Giełda Prezes Wojciech Kudera stawia na klientów, na których wyrosła turystyczna spółka — dzieci kilkunastu tysięcy pracowników KGHM.
Idzie nowe do turystycznej spółki KGHM. Wojciech Kudera, który ma za sobą zaledwie trzy dni urzędowania w Interferiach, wziął się do tworzenia strategii. Jej założenia rada nadzorcza usłyszy w piątek podczas pierwszego posiedzenia w nowym składzie. Jednym z głównych punktów będzie odbudowanie pozycji wśród pracowników grupy kapitałowej KGHM. Zwłaszcza chodzi o dzieci górników i hutników. Część ośrodków Interferii budowano zresztą z myślą o nich.
— Na takiej działalności nasza spółka wyrosła, a dziś rynek ten jest niesłusznie niedoceniany — wyjaśnia prezes Kudera.
W KGHM pracuje ponad 17,5 tys. osób. Obecna średnia miesięczna płaca w koncernie sięga niemal 8 tys. zł. Ponadto spółka dotuje wyjazdy dzieci pracowników.
Zdaniem analityków, ten pomysł wydaje się racjonalny.
— Byłoby korzystne dla KGHM, gdyby pieniądze z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych trafiały do spółki z grupy kapitałowej. Interferie mogą na tym skorzystać — mówi Grzegorz Lityński, analityk KBC Securities.
Prezes Kudera zerka też za Odrę.
— Chcemy znaleźć kolejnych partnerów w Niemczech, gdzie są nasi przyszli klienci na usługi rehabilitacyjne i lecznicze — dodaje Kudera.
Zarząd Interferii w pierwszej kolejności będzie pracować nad strategią na ten rok, a następnie zajmie się tworzeniem wizji firmy na pięć lat. Prezesi przygotują ponadto krótkie podsumowanie sytuacji finansowej spółki, które przestawią w piątek nowej radzie nadzorczej.