Internet, telekomunikacja, a może jednak media?

Bartosz Ptach
opublikowano: 2007-02-02 00:00

Gadu-Gadu to bardzo uniwersalna firma. Jest właścicielem najpopularniejszego komunikatora internetowego w Polsce, więc można tu mówić o branży IT. Ale jest to komunikator oferujący także rozmowy, więc można też mówić o telekomunikacji. Firma zarabia jednak na reklamach. Można ją także sklasyfikować jako medialną.

Internet jest obecnie najszybciej rozwijającym się reklamowym środkiem przekazu na świecie. Przy średniorocznym 18-procentowym tempie wzrostu w 2010 r. wartość rynku reklamy online wzrośnie do 52 mld USD. Według raportu PricewaterhouseCoopers, w Europie najwięcej na reklamę online

wydają Brytyjczycy (w 2005 r.

— 2,5 mld zł) oraz Francuzi (1,5 mld zł). Polska jest największym rynkiem w Europie Środkowo-Wschodniej, z wydatkami 63 mln USD. Nasz rynek reklamowy jest wyżej wyceniany niż austriacki czy irlandzki.

Rynek telefonii internetowej także się rozwija. W 2005 r. ruch wzrósł tu pięciokrotnie. Według szacunków analityków z firmy IDG, w 2006 r. można spodziewać się wzrostu o kolejne 300 proc. Rynek ten obecnie to tylko kilka procent wszystkich połączeń głosowych. Jednak w ciągu najbliższych dwóch lat telefonia internetowa będzie znacząco rosła. Głównym motorem napędzającym ten segment rynku jest cena. Połączenia w telefonii internetowej mogą być nawet kilkakrotnie tańsze od tradycyjnych lub nawet darmowe. Nic więc dziwnego, że wzrasta zainteresowanie wykorzystaniem tego typu usług w centrach obsługi klienta.

Rynek komunikatorów internetowych jest bardzo nasycony i konkurencyjny, ale będzie mocno rosnąć. Telefon komórkowy góruje nad telefonią IP skutecznością i szybkością, ale przegrywa ceną. I tu jest klucz do sukcesu. Producenci doskonalą swoje programy (transmisja wideo, radio). Gadu-Gadu rywalizuje o klientów zarówno z polskimi, jak i zagranicznymi graczami. Największym konkurentem jest Skype, który w Polsce ma 2,7 mln użytkowników (wg Gadu-Gadu), szczególnie silną pozycję ma na rynku VoIP. Skype to duży międzynarodowy koncern, a Polska to jeden z jego głównych rynków. Rosnąca emigracja oraz większe możliwości inwestycyjne sprawiają, że jego udział w rynku będzie prawdopodobnie rósł szybciej niż Gadu-Gadu. O tym, jak trudno zaistnieć na rynku komunikatorów, świadczy przykład Tlenu, który obecnie ma mniej użytkowników (około 770 tys.) niż 2 lata temu. By odnieść sukces na polskim rynku, niezbędna jest liczna grupa lojalnych klientów i sprawdzona marka. Tu przewagę ma Gadu-Gadu.

Bartosz Ptach