Internetowa Comperia stawia na agentów

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2013-05-24 00:00

Połączenie porównywarki ubezpieczeniowej z tradycyjną multiagencją to oryginalny pomysł spółki na wejście w sprzedaż polis.

Nie sam internet czy sieć agentów, ale połączenie tych dwóch kanałów dystrybucji to przepis Comperii na sukces na rynku ubezpieczeniowym. Notowana na NewConnect porównywarka produktów finansowych zaczyna budowę drugiej nogi — ubezpieczeniowej.

Zamierza połączyć ogień z wodą i stworzyć pierwszą na rynku wirtualną multiagencję, która nie tylko będzie oferowała polisy przez internet, ale także będzie miała tradycyjną sieć własnych sprzedawców.

— Początkowo zamierzaliśmy przejąć w tym celu działającą już na rynku multiagencję i budować nasz biznes ubezpieczeniowy na jej podstawie. Ostatecznie zdecydowaliśmy się rozwinąć ją od zera — mówi Bartosz Michałek, prezes Comperii.

W ubiegłym tygodniu powstała spółka Comperia Ubezpieczenia. Jak tłumaczy Bartosz Michałek, sercem biznesu ma być aplikacja sprzedażowa, na stworzenie której firma zamierza wydać ok. 2 mln zł. Będzie łączyła funkcję porównywarki z platformą do sprzedażypolis podpiętą do systemów sprzedażowych jak największej liczby ubezpieczycieli na rynku. Klienci z internetu będą kierowani do agentów, których zamierza zatrudnić Comperia.

— Chcemy ich skusić nowoczesnym rozwiązaniem informatycznymdo sprzedaży polis oraz możliwością pozyskiwania klientów za pośrednictwem sieci — mówi Bartosz Michałek. Spółka zdaje sobie sprawę z tego, że same nowinki technologiczne nie wystarczą. Dlatego zamierza dobrze płacić agentom.

— Na pewno żaden agent, który do nas przejdzie, na tym nie straci. Póki nasz biznes nie nabierze skali, jesteśmy gotowi utrzymywać niższą marżę, że sprzedawcy uzyskiwali odpowiednie wynagrodzenie — podkreśla szef Comperii. Na razie porównywarka nie generuje dużego ruchu. Miesięcznie kieruje do ubezpieczycieli kilkuset klientów zainteresowanych zakupem polis komunikacyjnych. To za mało, by skusić armię agentów. A Comperia ma ambitny plan zatrudnienia minimum setki w pierwszym roku.

— Podczas wakacji rozpoczniemy rekrutację. We wrześniu planujemy zakończyć pracę nad aplikacją i uruchomić biznes — deklaruje Bartosz Michałek. Comperia chce rozszerzyć liczbę towarzystw, z którymi współpracuje (obecnie jest ich dziesięć), oraz portfolio produktowe o polisy turystyczne, a także mieszkaniowe, które chce sprzedawać posiadaczom kredytów hipotecznych, na których porównywaniu wyrosła. Krystian Wesołowski, dyrektor departamentu ubezpieczeń w Blue Finance, ocenia, że pomysł Comperii może się sprawdzić w przypadku droższych ubezpieczeń. Średnia prowizja za samo komunikacyjne OC to 50 zł, więc agenci nie będą zainteresowani pozyskiwaniem z sieci tego typu ofert.

— W sieci nie ma miejsca, w którym można porównać i kupić polisy wszystkich towarzystw na rynku — podkreśla Krystian Wesołowski. Płatne przekierowanie zapytań od klientów internetowych do agentów wprowadził w 2009 r. portal ubezpieczenia.com.pl. To rozwiązanie nie odniosło jednak sukcesu, bo nie gwarantowało pośrednikom wyłączności.

7 mln zł Takie przychody uzyskała Comperia w 2012 r. Netto zarobiła 1,5 mln zł. W styczniu pozyskała 3,5 mln zł z oferty prywatnej. W tym roku planuje się przenieść na główny parkiet.

Możesz zainteresować się również: