Interrisk celuje w nisze

opublikowano: 01-03-2018, 22:00

Ubezpieczyciel chce rosnąć kompleksowo — szuka pieniędzy tam, gdzie rynek nie jest jeszcze nasycony.

Wchodzący w skład grupy VIG Polska Interrisk ogłosił strategię rozwoju na lata 2018-20.

Piotr Narloch
Zobacz więcej

Piotr Narloch Fot. Marek Wiśniewski

— Nie wprowadzamy rewolucyjnych zmian, lecz poprawiamy linie biznesowe — powiedział na konferencji prasowej Piotr Narloch, prezes Interrisku. W ciągu najbliższych trzech lat towarzystwo ubezpieczeniowe zakłada wzrost składki przypisanej o 8,3 proc. rocznie. Poprawa ma być widoczna w każdym segmencie — w ubezpieczeniach komunikacyjnych(7 proc.), osobowych (10,2 proc.), majątkowych (8,9 proc.), rolniczych (31 proc.), finansowych (2 proc.) i OC podmiotów gospodarczych (6,4 proc.). Na koniec 2020 r. Interrisk planuje uzyskać pozytywny wynik techniczny na poziomie 50 mln zł.

Aby osiągnąć cele, największy nacisk położy na know-how, nowoczesne systemy oceny ryzyka i pricingowe, służące do zarządzania ceną, oraz usprawni proces likwidacji szkód. Zainwestuje w roboty i technologie. Oczkiem w głowie będą trzy kluczowe branże: zdrowie, rolnictwo i ochrona prawna. Zdaniem prezesa, który zanim przyszedł do Interrisku, zajmował się ubezpieczeniami dla rolników, są to nisze z potencjałemna solidny wzrost. Ubezpieczyciel ma w ofercie polisy rolnicze z dopłatą rządową. Uzasadnienie ma też inwestycja w zdrowie. Z danych PIU wynika, że z prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych korzysta w Polsce 2,17 mln osób. Liczba dynamicznie wzrosła po III kw. 2017 r.

— aż o 23 proc. Potencjał w zdrowiu dostrzegła portugalska firma Future Healthcare, która założyła spółkę w Polsce. Według jej szacunków, liczba osób korzystających z prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego w ciągu 10 lat wzrośnie czterokrotnie, a wartość rynku przekroczy 9 mld zł. Interrisk nawiązał też współpracę z największym w kraju dostawcą ubezpieczeń ochronyprawnej — towarzystwem ubezpieczeniowym DAS, które dostarcza mu gotowy produkt. To bardzo popularna polisa na Zachodzie, a w Polsce stopień penetracji wynosi zaledwie 4 proc. W Niemczech ma ją 70 proc. społeczeństwa, a w Szwecji 90 proc. — wynika z danych zebranych przez DAS należący do niemieckiej grupy Ergo.

Prezes Interrisku nie obawia się też wojny cenowej w ubezpieczeniach komunikacyjnych, chociaż ona się nie skończyła, lecz weszła na bardziej racjonalny poziom.

— Zajmujemy się nimi skutecznie od dziesięcioleci w wielu krajach. Znamy specyfikę Polski. Jest to dla nas jeden z rynków strategicznych — powiedział Piotr Narloch. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Interrisk celuje w nisze