Invenergy pozywa Energę

Pozwawszy już Tauron, amerykański inwestor wiatrowy złożył teraz pozew przeciwko Enerdze. Żąda zapłaty 32 mln zł.

Invenergy, największy prywatny inwestor na amerykańskim rynku energii odnawialnej, wyrasta na najbardziej medialny przykład wiatrowego inwestora, broniącego swoich interesów w Polsce. W lipcu Invenergy pozwał państwowy Tauron i domaga się 1,2 mld zł odszkodowania „za niezgodne z prawem rozwiązanie umów”. Wczoraj pozwał kolejną spółkę skarbu państwa — Energę.

Domaga się od niej 32 mln zł. To też odszkodowanie, ale za to, że Energa — zdaniem inwestora — nie wywiązała się z zobowiązań wynikających wyroku Sądu Najwyższego. — Nie komentujemy sprawy do czasu ewentualnego rozstrzygnięcia jej w sądzie — mówi Adam Kasprzyk, rzecznik Energi.

Invenergy zainwestował w Polsce 2,2 mld zł, w partnerstwiez Enerco. Ma jedenaście farm wiatrowych, w tym dziewięć w Darłowie i okolicach, o mocy 239 MW. Darłowo to największy taki projekt w Polsce. Spór Invenergy z Tauronem i z Energą ma podobne podstawy — chodzi o długoterminowe umowy na zakup zielonych certyfikatów od wiatrowego przedsiębiorcy. Początkowo umowy przynosiły dużej energetyce korzyści finansowe.

Później, kiedy zielone certyfikaty staniały, umowy stały się dla energetyki nieopłacalne. Wtedy energetyka podjęła próby uwolnienia się od tych umów — przykładowo, Tauron chciał w tym celu zlikwidować spółkę zależną PKH, która była stroną umów, a Energa wypowiedziała kontrakty. „Na początku 2013 r. Energa rozwiązała długoterminową umowę o sprzedaż zielonych certyfikatów, zawartą z należącą do Invenergy spółką wiatrową. We wrześniu 2016 r. polski Sąd Najwyższy orzekł, że Energa nie miała prawa do jednostronnego zakończenia obowiązywania umowy «bez doniosłej przyczyny».

Następnie Sąd Apelacyjny orzekł, że rozwiązanie przez Energę umowy nie wywarło skutków prawnych” — głosi komunikat Invenergy. Według Invenergy, Energa „postanowiła świadomie zignorować swoje zobowiązania”. „Podmiot pozostający pod kontrolą państwa jawnie ignoruje zasadę państwa prawa oraz nienaruszalność umów” — oburza się Invenergy.

Uwagi Invenergy są reprezentatywne dla całego środowiska wiatrowego w Polsce. Od wyborów parlamentarnych w 2015 r. rząd wprowadził lub planuje wprowadzenia wielu zmian legislacyjnych, niekorzystnych dla wiatraków. To przede wszystkim ustawa odległościowa, nowe przepisy podatkowe, a także nowy wzór opłaty zastępczej, który całkowicie zmienia warunki kontraktów długoterminowych na zakup certyfikatów. Rząd uzasadnia te zmiany koniecznością uporządkowania rynku zielonych certyfikatów, a także nadmiernie rozwiniętej — zdaniem przedstawicieli rządu — branży wiatrowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Energetyka / Invenergy pozywa Energę