Invest Remex przeprowadza się na główny parkiet

Producent ekranów akustycznych planuje fuzję i rozwój na rynkach rumuńskim i bułgarskim.

W marcu minie dwa lata od wejścia Invest Remeksu, producenta ekranów akustycznych, na NewConnect. Najwyższy czas na przeprowadzkę.

— Już w momencie debiutu na NewConnect planowaliśmy przeniesienie notowań na rynek podstawowy. Mamy nadzieję, że plan uda nam się zrealizować pod koniec roku. Najtrudniejszym kryterium, jakie musimy spełnić, to kryterium kapitalizacji — mówi Tomasz Kowalik, wiceprezes Invest Remeksu.

Czas na konsolidację…

Obecnie spółka jest wyceniana na 18 mln zł, tymczasem by móc przenieść się z NewConnect na Giełdę Papierów Wartościowych, musi mieć kapitalizację na poziomie 12 mln EUR (49,3 mln zł). Invest Remex ma pomysł na podniesienie wartości.

— Sprawę kapitalizacji rozwiążemy najpewniej dzięki planowanemu połączeniu z inną firmą z branży — dodaje Tomasz Kowalik. Nazwy partnera do fuzji na razie nie ujawnia. Wiadomo jedynie, że to firma o podobnej wielkości jak Invest Remex, ale mogąca pochwalić się szerszym spektrum działania.

Invest Remex specjalizuje się w produkcji ekranów stosowanych na przykład przy drogach czy liniach kolejowych, a partner, z którym się połączy, jest dostawcą urządzeń ochrony przed hałasem dla przemysłu (na przykład kabin dźwiękoszczelnych, w których można instalować linie produkcyjne, ograniczając ich negatywny wpływ na otoczenie). Dzięki fuzji Invest Remex zwiększy więc nie tylko swoje szanse na przejście na główny parkiet, ale także poszerzy profil działania.

To ważne, bo budowa autostrad w Polsce powoli dobiega końca, więc popyt tego sektora na ekrany będzie spadać.

Invest Remex nie spodziewa się jednak załamania rynku. — Ochrona przed hałasem nie jest związana tylko z budową autostrad. Problem nadmiernego hałasu dotyczy także infrastruktury i dróg zbudowanych wiele lat temu.

Radosna twórczość ówczesnych projektantówsieci komunikacyjnej doprowadziła do tego, że dziś na 21 proc. obszaru Polski notujemy ponadnormatywny hałas, na który narażone jest ponad 40 proc. populacji — wylicza Tomasz Kowalik. Spodziewa się, że ekrany coraz częściej będą stawiane przy drogach już istniejących.

...i ekspansję

Spółka liczy także na kontrakty na rynku kolejowym — nie tylko w Polsce.

— Zarejestrowaliśmy spółkę w Rumunii. W tym kraju ruszają projekty kolejowe i mamy nadzieję, że wykorzystamy tam doświadczenia zdobyte w Polsce — podkreśla Tomasz Kowalik.

Zapowiada też, że wkrótce powoła spółkę w Bułgarii, wspólnie z jedną z działających na tamtym rynku firm drogowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane