Inwestor Polsatu czeka na koncesję

Radosław Omachel
opublikowano: 2002-08-30 00:00

Pod koniec 2003 r. wygasa Polsatowi koncesja. Sprzedaż części udziałów stacji przed jej odnowieniem wiązałaby się z udzieleniem dużego upustu dla inwestora. To oznaczałoby, że negocjacje zostaną wznowione dopiero pod koniec 2003 r.

Polsat otrzymał od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji ogólnopolską koncesję na nadawanie programów telewizyjnych w styczniu 1994 r. Obowiązuje ona przez 10 lat, czyli do końca 2003 r. Nieodnowienie licencji dla Polsatu wydaje się niemożliwe, ale w 100 proc. wykluczyć tego nie można. Ta niepewność bije w obecną wycenę spółki. Według źródeł zbliżonych do Polsatu, potencjalni inwestorzy spodziewali się dużego upustu z tego tytułu. Wśród kandydatów wymieniano giełdową Agorę i News Corp.

— Strony wrócą do rozmów dopiero po odnowieniu koncesji — twierdzi nasz informator.

Zygmunt Solorz zapewnia, że nie będzie trzeba czekać tak długo.

— Obowiązująca ustawa o radiofonii i telewizji nie precyzuje procedury odnawiania koncesji. Nowa ustawa powinna wprowadzić przepisy, które automatycznie przedłużałyby pozwolenie na nadawanie — pod warunkiem, że nadawca nie łamał prawa — uważa Zygmunt Solorz.

Wszystko zależy od tego, jaki ostatecznie kształt przyjmie znowelizowana ustawa. Przed wakacjami rząd przygotował autopoprawkę do jej projektu, która — zgodnie z propozycjami nadawców — zakłada odnowienie koncesji stacjom, które nie naruszały prawa.

— Polsat zapewne otrzyma nową koncesję. KRRiTV ma tu duże pole manewru: może zmienić jej zakres techniczny lub zobligować stację do nadawania określonego typu programów — mówi Andrzej Zarębski, analityk rynku mediów.

Jest przekonany, że do transakcji dojdzie dopiero po wyjaśnieniu spraw związanych z koncesją.