Inwestorzy celują w mały metraż

Anna GołasaAnna Gołasa
opublikowano: 2020-07-06 22:00

Mieszkania jedno i dwupokojowe wciąż mają największe wzięcie u kupujących nieruchomości pod wynajem.

Przeczytaj i dowiedz się:

  • czy pandemia zmieniła gust inwestorów na rynku mieszkaniowym 
  • jakie są atuty małych mieszkań 
  • czy zakup mieszkania na wynajem to wciąż dobra inwestycja 

Pandemia koronawirusa zmieniła preferencje nabywców mieszkań, jednak dotyczy to przede wszystkim rodzin z dziećmi, które zaczęły uważniej przyglądać się większym nieruchomościom z ogródkiem albo dodatkowym pokojem do pracy zdalnej. Osoby inwestujące w mieszkania na wynajem pozostały przy małym metrażu.

BARIERA WEJŚCIA:
BARIERA WEJŚCIA:
Osoby inwestujące w nieruchomości najczęściej finansują zakupy gotówką. Ci, którzy chcą ubiegać się o kredyt, muszą liczyć się z tym, że banki będą wymagały od nich 20-30 proc. wkładu własnego.
Fot. AdobeStock

— Faktycznie, inwestorzy zazwyczaj pytają o najmniejsze lokale, głównie funkcjonalnie zaprojektowane kawalerki albo kompaktowe mieszkania dwupokojowe. Drugą grupą klientów, którzy decydują się na zakup tego typu nieruchomości, są osoby z ograniczonym budżetem, zazwyczaj single albo pary kupujące pierwsze mieszkanie. Najmniejsze nieruchomości sprzedają się w pierwszej kolejności — mówi Zbigniew Juroszek, prezes spółki Atal.

Podobne obserwacje ma Andrzej Gutowski, wiceprezes spółki Ronson Development.

— Małe, kompaktowe mieszkania to częsty wybór młodych ludzi, zarówno singli, jak rodzin bez dzieci. Są również bardzo popularne wśród kupujących mieszkania na wynajem, szczególnie w pobliżu zagłębi biurowych, gdzie wśród potencjalnych najemców są pracownicy okolicznych biur — mówi Andrzej Gutowski.

Zdaniem Aleksandra Skirmuntta, pełnomocnika ds. rynku pierwotnego w firmie Maxon Nieruchomości, małe mieszkania zawsze znajdą nabywców, co wynika z ich stosunkowo niskiej ceny.

— Nie trzeba mieć miliona złotych, wystarczy około 300 tys. zł. Chętnych jest zawsze dużo, dlatego ten segment mieszkań jest dość odporny cenowo na kryzysy — wyjaśnia Aleksander Skirmuntt.

Z analizy serwisu Dompress.pl wynika, że w Warszawie najtańsze mieszkania z oferty spółki Atal mają 41 mkw. i kosztują około 296 tys. zł. Eco Classic w najniższej cenie proponuje w stolicy 37-metrowe lokale dwupokojowe za 357 tys. zł, a Home Invest — mieszkania o powierzchni 21 mkw. w cenie 289 tys. zł. Analitycy przekonują, że popularność inwestycji w nieruchomości na wynajem w ostatnim czasie wzrosła, zwłaszcza że znacząco spadło oprocentowanie lokat bankowych. Dla wielu osób mieszkania stały się bezpieczną przystanią na ulokowanie wolnej gotówki. Badania jednak pokazują, że na zakupie nieruchomości skorzystają także ci, którzy chcą w niej zamieszkać.

— Według portalu Numbeo cenę przeciętnego lokalu dwupokojowego w Warszawie można oszacować na około 420-430 tys. zł, a czynsz netto — bez opłat administracyjnych i licznikowych — na 1,8 tys. zł miesięcznie. Nawet przy założeniu, że kredyt oprocentowany jest na ponad 4,3 proc. rocznie, czyli przyjmując, że ostatnia obniżka stóp procentowych przez RPP jest sytuacją przejściową, okaże się, że odsetki w pierwszej dekadzie spłaty 25-letniego kredytu wyniosą średnio 1,1 tys. zł miesięcznie. Najem w takim układzie wychodzi na droższy o ponad dwie trzecie — mówi Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments.