Inwestorzy chcą Ciechu, Ciech chce inwestować

Anna Bytniewska
opublikowano: 23-07-2008, 16:15

Ciech chce szybszej prywatyzacji spółek wielkiej syntezy chemicznej. Niska wycena ich akcji stwarza okazję do  korzystnych zakupów. 

Aleksander Grad, minister skarbu, 10 września przedstawi nowy harmonogram prywatyzacji polskiej chemii. W tym czasie Ciech będzie miał już gotową nowelizację własnej strategii rozwoju. Podobnie jak inni potencjalni integratorzy branży: Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) oraz Grupa  Orlen. Kluczowym elementem rozwoju Ciechu będą akwizycje na rynku nawozowym i ewentualnie wśród producentów środków ochrony roślin. Segment sodowy to już tylko rozwój organiczny, polegający na zakończeniu integracji z grupą kupionych w ostatnich latach firm w Rumunii i Niemczech.

Im szybciej, tym lepiej
— Pan minister Grad pytał mnie o opinię w sprawie przyśpieszenia prywatyzacji spółek wielkiej syntezy. Ta sprawa jest szeroko konsultowana w różnych środowiskach branżowych. Moim zdaniem, nie ma na co czekać, bo stracimy kolejną szansę na integrację sektora — podkreśla Ryszard Kunicki, prezes Ciechu.

Ciechem interesują się inwestorzy, którzy w sprawie jego prywatyzacji pierwotnie wyznaczonej na 2010 r. pukali już do drzwi ministra skarbu. Państwo ma 36,7 proc. akcji chemicznej grupy. Minister Grad chciałby więc zakończyć prywatyzację Ciechu najpóźniej do końca czerwca 2009 r.

— Zainteresowanie jest głównie po stronie inwestorów finansowych. Jeśli pojawiają się branżowi, to nieznaczący. Nie ma wśród nich koncernu Yara, który na razie zaspokoił apetyt, przejmując fińską Kemirę GrowHow — mówi Ryszard Kunicki, który był dyrektorem ds. strategii i rozwoju Yara Continental Europe.

Yara trzy lata temu chciała kupić  Azoty Tarnów i ZA Kędzierzyn, ale odpadła w przetargu prowadzonym przez Naftę Polską.

— Nie jesteśmy w tej chwili zainteresowani prywatyzacją sektora chemicznego w Polsce. Sytuacja na rynku bardzo się zmienia, więc rozważamy różne możliwości rozwoju. W przyszłości niczego nie można wykluczyć — stwierdza Marek Konieczny, prezes Yara Poland.


Czas pokaże
Ciech może stać się dla Yary atrakcyjny, jeśli przejmie duży kawałek tortu produkcji nawozów.

— Stać nas na zakup pakietu kontrolnego Tarnowa. Jego wartość szacujemy na 400 mln zł [obecna kapitalizacja spółki sięga 600 mln zł — przyp. red.]. Prywatyzacja Kędzierzyna nie jest przeszkodą. Obie transakcje byłyby rozłożone w czasie — mówi Ryszard Kunicki.

Więcej znajdziesz w środowym "Pulsie Biznesu".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Inwestorzy chcą Ciechu, Ciech chce inwestować