Inwestorzy chcą pożyć dłużej

Ponad połowa zamożnych inwestorów spodziewa się dożyć 100 lat, a zdrowie jest dla nich ważniejsze od pieniędzy

Życie nasze trwa lat siedemdziesiąt, A gdy sił stanie, lat osiemdziesiąt; A to, co się ich chlubą wydaje, to tylko trud i znój, Gdyż chyżo mijają, a my odlatujemy” — czytamy, jednym z psalmów, zawartym w biblijnej księdze mądrościowej (tłum. Biblia Warszawska). Współczesny człowiek, przynajmniej ten z zasobnym portfelem, nim odleci, chce pograć o więcej lat.

INWESTYCJA W ZDROWIE: Szwajcarski bank UBS przeprowadził ankietę wśród osób, które dysponują co najmniej 1 mln USD. Grupa jest zróżnicowana, bo są tam zarówno osoby z milionem, jak też kilkudziesięcioma milionami.
Zobacz więcej

INWESTYCJA W ZDROWIE: Szwajcarski bank UBS przeprowadził ankietę wśród osób, które dysponują co najmniej 1 mln USD. Grupa jest zróżnicowana, bo są tam zarówno osoby z milionem, jak też kilkudziesięcioma milionami. Fot. Fotolia

Szwajcarski bank inwestycyjny UBS z siedzibą w Zurychu i Bazylei opublikował wyniki badania „UBS Investor Watch”, przeprowadzonego na grupie 5 tys. bogatych inwestorów z takich krajów, jak USA, Niemcy, Szwajcaria, a także Zjednoczone Emiraty Arabskie i Tajwan. Największymi optymistami są Niemcy, a najbardziej sceptyczni, a może realistyczni — Amerykanie.

„Idea życia trwającego 100 lat była kiedyś ograniczona tylko do science fiction. Dłużej już tak nie będzie. Dla światowych bogaczy przeżycie 100 lat nie jest wynikiem, który jest wyłącznie pewną możliwością. Oni się tego spodziewają”— czytamy w raporcie opublikowanym przez UBS.

UBS sprawdził, jaka jest zależność między bogactwem, zdrowiem i długowiecznością. Ponad 50 proc. badanych zamożnych inwestorów oczekuje, że dożyje 100 lat. Poziom optymizmu zmienia się w zależności od miejsca zamieszkania. Aż 76 proc. niemieckich bogaczy spodziewa się dożycia setki.

W czołówce optymizmu są jeszcze Szwajcarzy — 68 proc., i Meksykanie — 67 proc. Na końcu są Brytyjczycy — 32 proc., i Amerykanie — 30 proc. Niemcy mogą okazać się marzycielami, natomiast Amerykanie zdają sobie sprawę z tego, jak wygląda brutalne zderzenie z rzeczywistością. Skąd bierze się sceptycyzm? Inwestorzy najczęściej odpowiadali: „Jestem realistą” albo „Nikt w mojej rodzinie nie żył tak długo”. Umieją też liczyć i badać ryzyko, więc wiedzą, jakie są dane statystyczne, prognozy długości życia i poziom zaawansowania medycyny.

Zamożni inwestorzy umieszczają zdrowie na szczycie piramidy wartości. Dziewięciu na dziesięciu potwierdza, że zdrowie jest ważniejsze od powiększania majątku, choć jednocześnie prawie wszyscy podkreślają, że zasobność portfela pomaga im żyć zdrowiej.

Co ciekawe — im więcej ktoś ma na koncie, tym więcej jest w stanie zainwestować w opiekę medyczną. Inwestorzy, którzy dysponują kwotą przekraczającą 10 mln USD, wydają na opiekę zdrowotną cztery razy więcej niż przeciętny ankietowany inwestor. Im inwestor bogatszy, tym większą część majątku gotowy byłby poświęcić dla dodatkowej dekady życia. Wśród badanych dysponujących ponad 50 mln USD byłoby to 48 proc. kwoty, a wśród osób, które mają 1-2 mln USD, zaledwie 32 proc.

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Inwestorzy chcą pożyć dłużej