Inwestorzy delektują się Polską

10-04-2018, 22:00

Nie ucichły echa po zeszłorocznym triumfie polskiego rynku nieruchomościowego, a eksperci już mówią o kolejnym.

W 2018 r. łączna wartość inwestycji w europejskie nieruchomości przekroczy rekordowe 291 mld EUR uzyskane w 2017 r. — prognozują eksperci CBRE w najnowszym raporcie. Aż 78 proc. przebadanych przez nich inwestorów przyznało, że ich aktywność będzie taka sama albo większa niż przed rokiem. Zdaniem analityków, rekord padnie także w Polsce, która przyciąga inwestorów m.in. z Korei Południowej i RPA, zachęcanych niskimi stopami procentowymi, a także rozwojem sektorów e-commerce i nowoczesnych usług dla biznesu.

Zobacz więcej

RÓŻNE STRONY ŚWIATA: Zdaniem Przemysława Felickiego z CBRE, w kierunku Polski spoglądają kolejni gracze, nawet z najbardziej odległych krajów jak RPA czy Korea Południowa. Fot. ARC

— W 2017 r. łączna wartość transakcji inwestycyjnych w Polsce wyniosła ponad 5 mld EUR. Według wstępnych danych, pierwsze trzy miesiące tego roku zamknęliśmy wynikiem na poziomie około 1,5 mld EUR. Jeśli kolejne kwartały będą przynajmniej tak dobre jak pierwszy, cały rok zapowiada się bardzo obiecująco. Toczy się kilka znaczących procesów sprzedaży pojedynczych budynków i portfeli — mówi Przemysław Felicki, dyrektor w dziale rynków kapitałowych CBRE.

Podobnego zdania są eksperci Colliers International. — Widzimy potencjał na przewyższenie wartości inwestycji z 2017 r., biorąc pod uwagę wielkość realizowanych obecnie transakcji, liczbę inwestycji na etapie umów przedwstępnych oraz ciągły napływ nowego kapitału, zwłaszcza spoza Europy — ocenia Piotr Mirowski, szef działu doradztwa inwestycyjnego w Colliers International. Już od 2015 r. inwestorzy lokują najwięcej kapitału w polskich nieruchomościach handlowych.

— W ciągu tych kilku lat każdego roku zostały sprzedane obiekty o wartości około 2 mld EUR, a tylko w pierwszym kwartale tego roku, włączając portfolio Chariota i Galerię Katowicką, wartość sprzedanych obiektów w sektorze wyniosła już 1,3 mld EUR. Ponadto trwa kilka innych procesów, które powinny zamknąć się do końca roku — mówi Przemysław Felicki. Jego zdaniem, tegoroczny wynik w sektorze handlowym może być wyższy od zeszłorocznego.

— Handel pewnie znowu będzie dominował, głównie dzięki portfelom oraz temu, że w tym sektorze przeciętna wartość transakcji jest dużo większa niż w przypadku biurowców. Dużo będzie się działo także na rynku biurowym, np. w Warszawie jest kilka ciekawych obiektów

do nabycia, jak Ethos, Plac Małachowskiego, CEDET, Browary Warszawskie. Nadal możemy też mówić o mocnej logistyce. Rośnie ponadto grono graczy patrzących na sektory alternatywne — mówi Przemysław Felicki. Podobne obserwacje ma Piotr Mirowski. — Spodziewamy się, że koniunktura na rynku nieruchomości handlowych będzie nadal trwała w tym roku, chociaż faktycznie inwestorzy wykazują znaczne zainteresowanie pozostałymi klasami aktywów, w tym hotelami, sektorem akademików, jak też mieszkań na wynajem — dodaje przedstawiciel Colliersa.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Inwestorzy delektują się Polską