Inwestorzy kupują złotego

Marek Węgrzanowski
opublikowano: 2004-07-28 00:00

W oczekiwaniu na decyzję RPP polska waluta umacniała się wczoraj stopniowo. Do pewnych zawirowań na rynku doszło po ogłoszeniu wyników amerykańskiej gospodarki o godz. 16. Kurs euro spadł z 4,4450, do 4,4250 zł, a dolara pozostał stabilny mimo znaczącego spadku w ciągu dnia.

Przekonanie części inwestorów o podwyżce stóp jest zastanawiające, bo w piątek po publikacji ważnych danych o cenach żywności w I połowie lipca złoty uległ szybkiej przecenie. Rynek uznał, że stabilne ceny odsuną w czasie podwyżki stóp. Nowy tydzień nie przyniósł nowych informacji, a jednak inwestorzy nabywają złotego. Zwiększa to ryzyko nerwowej reakcji po decyzji RPP, która może zostawić stopy bez zmian, podwyższyć o 25 lub 50 pkt baz. Tyle że zmiana o 25 pkt baz. byłaby sprzeczna z czerwcową decyzją RPP (wzrost o 50 pkt), a podwyżka o 50 pkt nie uzyska dostatecznego wsparcia. RPP zapewne więc poczeka na potwierdzenie sygnałów makroekonomicznych w kolejnych tygodniach.

Według Mirosława Gronickiego, ministra finansów, inflacja osiągnie szczyt w lipcu bądź w sierpniu, by potem powoli spadać. Będzie to zależało od siły złotego, stabilności politycznej i ceny surowców. Zdaniem szefa resortu, realnym terminem przyjęcia euro przez Polskę jest 2009 r. O godz. 16.15 dolar wyceniany był na 3,6578 zł, a euro na 4,4234 zł (odchylenie: –4,76 proc.). Jeśli dojdzie do zmiany stóp, kurs euro przebije 4,40 zł i osiągnie najniższy poziom od blisko roku. Najpewniej jednak dziś po ogłoszeniu decyzji RPP dojdzie do krótkotrwałej wyprzedaży.

Na otwarciu kurs euro na rynku międzynarodowym wyniósł 1,2140 USD. Sytuacja zmieniła się po godzinie 10.00, kiedy kurs skoczył do 1,2180 USD po tym, jak niemiecki wskaźnik IFO okazał się lepszy od oczekiwań (95,4 pkt), a agencje przyniosły informacje o możliwości porwania samolotu lecącego do USA. Gdy o 16.00 podano zaskakująco dobre dane makro ze Stanów, euro zniżkowało do rekordowego poziomu 1,2075 USD.