Inwestorzy muszą uspokoić oddech

opublikowano: 28-12-2015, 22:00

Żadna strefa nie powtórzyła w tym roku wyniku z 2014, ale przyszły będzie lepszy. Nowa mapa pomocy dodała skrzydeł Polsce Wschodniej

219 zezwoleń wydały w tym roku specjalne strefy ekonomiczne (SSE), a wynik może poprawić się o jedno zezwolenie w Pomorskiej SSE. To dwukrotnie mniej niż w rekordowym 2014 r., kiedy było ich 438. Inwestorzy obiecali w 2015 r. 6 mld zł nakładów, czyli 3,5-krotnie mniej niż rok wcześniej (21,5 mld zł) oraz utworzenie 7,4 tys. etatów wobec 20 tys. w 2014 r. Dotychczasowych liderów: strefy wałbrzyską i katowicką, zdetronizował Euro-Park Mielec. Obchodząca 20-lecie mielecka strefa wydała 32 zezwolenia. To o 10 mniej niż w ubiegłym roku, gdy nie zmieściła się nawet w pierwszej trójce, ale w tym roku ten wynik dał zwycięstwo.

Nowa pomoc

Niektóre strefy bardzo mocno odczuły spadek dopuszczalnej pomocy publicznej, która na Dolnym Śląsku, Śląsku i w Wielkopolsce zmniejszyła się z 40 proc. do 25 proc., a m.in. w Świętokrzyskiem z 50 proc. do 35 proc.

— Dlatego rok był kiepski. Jeśli ktoś ma dobrą lokalizację, to te 20 pkt. proc. mniej nie zaszkodzi i firma zainwestuje na Śląsku lub w Łodzi. Ale jeśli miejsce nie jest idealne, spółki wybierają maksymalną pomoc publiczną — ocenia Cezary Tkaczyk, prezes SSE Starachowice.

W województwach Polski Wschodniej pomoc została utrzymana na najwyższym poziomie 50 proc., a w północnych i wschodnich częściach województwa mazowieckiego nieco urosła. Efekt: tarnobrzeska strefa miała w planach 15 zezwoleń, wydała 20, bardzo dobry rok miała Warmińsko- Mazurska SSE, która wydała m.in. pierwsze zezwolenie w gminie Pomiechówek przy lotnisku Modlin. Zmiana miała mniejszy wpływ na województwa pomorskie i zachodniopomorskie, bo pomoc spadła z 40 proc. do 35 proc. Według Teresy Kamińskiej, prezes Pomorskiej SSE, rok był trudny, ale pozytywny. Dlaczego zezwoleń było mniej?

— Firmy musiały zaakceptować nowe warunki udzielania pomocy publicznej, przymierzyć do nich plany inwestycyjne. Stąd wyczekiwanie, teraz podejmują jednak decyzje, że mimo mniejszej pomocy będą inwestować. Polska nadal jest atrakcyjnym krajem — uważa Roman Dziduch, wiceprezes Kostrzyńsko-Słubickiej SSE.

SSE — wszystkie, w strefach słupskiej, suwalskiej, tarnobrzeskiej, mieleckiej, kamiennogórskiej i starachowickiej — przeważająca część. — Największa tegoroczna inwestycja to projekt Ceramiki Tubądzin w Sieradzu za 135 mln zł — mówi Tomasz Sadzyński, prezes Łódzkiej SSE. Strefy poważnie zaangażowały się w kontaktowanie przedsiębiorców ze szkołami zawodowymi, by dopasować do ich potrzeb profile klas. Kamiennogórska SSE współtworzyła też uniwersytet zawodowy dla gimnazjalistów (pozwala uczniom poznać zawody w strefowych firmach) oraz klaster trzech kultur (liczy na wymianę uczniów z Polski, Czech i Niemiec). Pierwsze kierunki pod potrzeby inwestorów uruchomiły m.in. zespoły szkół w Nowej Soli, Kostrzynie, Gorzowie, Słubicach, Szczecinie, Rzeszowie, Mielcu, Niepołomicach, Zatorze czy Oświęcimiu. Pomorska strefa liczy, że będzie rozwijać program również dzięki regionalnym programom operacyjnym. Strefy wchodzą też w nowe obszary.

— Nie tylko prowadzimy inkubator, na którego dachu znajduje się elektrownia fotowoltaiczna, ale też przygotowujemy się do prowadzenia szkoleń dla monterów instalacji OZE. Z wojewódzkim urzędem pracy pomagamy długotrwale bezrobotnym z czterech powiatów — już znaleźliśmy pracę 500 osobom — mówi Mirosław Kamiński, prezes Słupskiej SSE.

Nowe podejście

Coraz więcej stref buduje hale pod wynajem.

— Utworzyliśmy z gminą miejską Głogów i spółką NCC Spec Bau Głogowski Park Przemysłowy, w którym powstaje pierwsza hala pod wynajem w legnickiej strefie. Będzie gotowa do końca trzeciego kwartału 2016 r. — mówi Rafał Jurkowlaniec, szef Legnickiej SSE. Największe doświadczenie mają tu strefy wałbrzyska, tarnobrzeska czy mielecka, która ma ich już na koncie 6, a w planach są co najmniej dwie w Mielcu.

Nowe trendy

Ponad połowa zezwoleń — 128 — trafiła do polskich spółek. W warmińsko-mazurskiej

— Zamierzamy opracować koncepcję budowy nowych hal. Dobrze, by powstawały dla konkretnego inwestora, bo każdy ma inne wymagania dotyczące wyposażenia technicznego, wysokości, rozpiętości naw czy dopuszczalnego nacisku na posadzkę — uważa Maciej Ślęzak, szef tarnobrzeskiej strefy, która wybudowała pięć hal (w Stalowej Woli, Radomiu i Tarnobrzegu).

Z nowym rokiem…

Niektórzy szefowie stref już wiedzą, że przyszły rok zaczną dobrze.

— W trakcie rozpatrywania są cztery zezwolenia, z którymi nie zdążyliśmy w tym roku, bo musieliśmy dokonać podziału działki, a to długotrwały proces — mówi Iwona Krawczyk, prezes Kamiennogórskiej SSE. Łódzka strefa zapowiada na przyszły rok co najmniej 20 zezwoleń. Nad kilkoma projektami, które zakończą się na początku 2016 r., pracuje też strefa tarnobrzeska. Pomorska liczy, że zacznie rok z przytupem.

— Przyszły rok może być rekordowy. Możemy podwoić tegoroczny wynik. Będzie to zależało od poszerzenia strefy. Złożyliśmy już w ministerstwie wniosek o włączenie 277 ha, w tym w północnej części województwa mazowieckiego — mówi Marek Karólewski, szef Warmińsko-Mazurskiej SSE.

Kamiennogórska SSE zamierza złożyć projekt włączający ponad 150 ha. Łódzka strefa w sierpniu złożyła wniosek, który przewiduje objęcie terenów m.in. czterech firm obiecujących łącznie 340 mln zł i inwestycji i 427 miejsc pracy. Krakowska strefa liczy, że jeszcze w tym roku dojdzie do poszerzenia, które oznacza kilka pewnych inwestycji.

Noworoczne życzenia

W strefach czuć niepewność co do polityki nowego rządu.

— Czekamy na ukierunkowanie stref, być może wzmocnienie Polski Wschodniej, bo tu problem bezrobocia jeszcze nie wygasł — mówi Wojciech Kierwajtys, wiceprezes Suwalskiej SSE.

— Dla krakowskiej strefy, która ma proble- my z pozyskiwaniem terenów inwestycyjnych, niezwykle istotne jest usprawnienie procesu poszerzania SSE, szczególnie na gruntach prywatnych — dodaje Krystyna Sadowska z KPT.

— Liczymy, że nowe kierownictwo mi- nisterstwa zobaczy w strefach świetne narzędzie, które można wykorzystać w kilku dziedzinach — konkluduje Teresa Kamińska, prezes Pomorskiej SSE.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane