Inwestorzy na GPW nie godzą się na spadki

Konrad Sobiecki
22-07-2008, 17:47

Byki poszukują kolejnych zachęt do kupna. Pomocna okazała się dzisiaj ropa.

Po ostatniej trzydniowej szarży byków, początek dzisiejszej sesji przebiegał dość spokojnie. Indeks blue-chipów otworzył się co prawda ze stratą, ale stopniowo próbował wyjść nad kreskę.

Gracze na rynkach europejskich zachowywali się podobnie- indeksy niewiele zyskiwały lub dryfowały w trendzie bocznym. Niestety paliwa dla byków wystarczyło jedynie do południa. Potem w obawie o wyniki amerykańskiego banku Wachovia, europejskie indeksy w tym również i GPW traciły na wartości. Po publikacji raportu inwestorzy szybko się otrząsnęli i przystąpili ponownie do zakupów. Wraz z następnymi godzinami sesja przebiegała w Europie już dość melancholicznie w trendzie bocznym. Końcówka sesji okazała się bardzo optymistyczna. Dzięki gwałtownemu spadkowi cen ropy o 3 proc., warszawskie indeksy zdołały wybić się w górę.

WIG20 ukończył swój rajd 0,03 proc. pod kreską, co na tle europejskich rynków było dobrym wynikiem. Dla porównania londyński FTSE stracił prawie 1,2 proc., a francuski CAC prawie 0,4 proc.

Motorem wzrostów dla WIG20 były mocno przecenione już spółki medialne: Agora i TVN. Obie zyskały po prawie 5 proc. Wydawcę gazety wyborczej została wyceniona przez DM IDM na 39,3 zł, natomiast według analityków DM PKO BP cena docelowa dla TVN wynosi 19,5 zł.

Po lekkim poniedziałkowym odbiciu inwestorzy sprzedawali ponownie lubiński koncern miedziowy. Mimo wzrostów notowań kontraktów na miedź, KGHM oddał na koniec prawie 1 proc. Zdecydowanie gorzej radziły sobie spółki z sektora bankowego, będące ostatnio lokomotywą wzrostów. Najwięcej straciły akcje BZWBK, PKO i  BRE, które okazały się  największym balastem dla indeksu blue chipów. Wyróżniał się jedynie PEKAO, na które przypadła największa część obrotów, bo prawie 1/5 całego rynku.
Po mocnych odbiciach na korektę zasłużyły spółki ze stajni Romana Karkosika, chociaż i te zachowywały się różnice. Najwięcej spadł Krezus, poniedziałkowy lider wzrostów i podobnie jak Boryszew oddał ok. 5,5 proc. Midas, Hutmen, Skotan oraz Suwary traciły zgodnie po ok. 3,5 proc. Natomiast swój marsz na północ kontynuowały dalej akcje Impexmetalu i Alchemii. Na rynku brakuje informacji, które miałyby potwierdzać takie ruchy. Jedynie dla spółki Boryszew pojawiła się informacja dot. zmniejszenia liczby głosów przez PPIM do poziomu 10 proc.

Po czerwonej serii na odbicie zasłużyła spółka Leszka Czarneckiego – LC Corp podskoczył o 4 proc.
Magia nazwisk nie podziałała za to dla spółek z portfela Ryszarda Krauzego. Petrolinvest tracił trzeci dzień z rzędu, podobnie i Polnord, który zniżył się do swojego poziomu z przed 20 miesięcy. Obie spółki oddały po ok. 2 proc. W przypadku developera – inwestorów przestraszyć mogły kłopoty finansowe jej posko-hiszpańskiego partnera Fadesa-Prokom.

Po drugiej stronie - inwestorów pozytywnie zaskoczyły wczorajsze publikacje zarządu Oponeo. Wartość przychodów ze sprzedaży netto w czerwcu była o ponad 100 proc. większa w stosunku do roku ubiegłego. W poniedziałek kurs wzrósł o 6 proc., dzisiaj wybił się o prawie 9 proc. Do wzrostów przyczynić się mogły pozytywne wyceny przez DM  PKO BP. Podtrzymali oni rekomendację „kupuj” i podwyższyli z 15,5 do 20 zł cenę docelową akcji.

Pocieszające jest ubicie poziomu w zakresie 2550-2570. Inwestorzy doszukują się sygnałów do wzrostów i każda w miarę dobra informacja wywołuje znaczną poprawę nastrojów.  Pozostaje oczekiwać dalszych sygnałów, które jak to ostatnio bywa – przypłyną do nas zza oceanu. Jutro poznamy kolejne dane makro – w tym raport o stanie gospodarki w USA, a swoje wyniki kwartalne podadzą nam następni amerykańscy giganci.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Sobiecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Inwestorzy na GPW nie godzą się na spadki