Inwestorzy nie doceniają medycyny

[AT]
opublikowano: 10-02-2012, 00:00

Polmed, Enel-Med oraz IQ Medica to spółki, w które, zdaniem analityków, warto zainwestować.

IQ Medica, specjalizująca się w medycynie estetycznej, i sieć przychodni Polmed są wśród najbardziej perspektywicznych spółek medycznych — uważają analitycy niemieckiego biura maklerskiego Dr Kalliwoda Research, które wydało rekomendacje dla polskiego sektora usług medycznych. Inwestorom szukającym spółek z szerszą ofertą proponują Centrum Medyczne Enel-Med.

— To spółki, które są dobrze zarządzane, dbają o zyskowność i mają duży potencjał, jeśli chodzi o dalszy rozwój — twierdzi Adrian Kowollik, analityk Dr Kalliwoda Research. Dlaczego warto zainwestować w medycynę estetyczną?

— Po pierwsze, polski rynek ma sporo do nadrobienia, patrząc na rynki zachodnioeuropejskie czy Stany Zjednoczone. Po drugie, IQ Medica, która jest bardzo nisko wyceniana, może pochwalić się niezłymi parametrami, nie ma zadłużenia. Co prawda, to się prawdopodobnie zmieni w związku z rozwojem ogólnopolskiej sieci, ale warto zauważyć, że nowe projekty nie pochłoną takich sum, jak np. budowa szpitala — tłumaczy Adrian Kowollik.

W podobnej sytuacji jest Polmed, ponieważ jego nowe przychodnie również nie wymagają wysokich nakładów finansowych i co istotne, nie trzeba będzie czekać

10 lat na zwrot z inwestycji. 11-procentowy wskaźnik zadłużenia (zadłużenie netto do kapitałów własnych) pomorskiej sieci przychodni również nie budzi zastrzeżeń, w przeciwieństwie do ponad 93-procentowego EMC Instytutu Medycznego.

— Spółka ma problem z długiem. Ze względu na naruszenie warunków z umów bankowych banki podwyższyły jej marże kredytów, co pociągnęło w dół wynik netto — uważa Adrian Kowollik.

Kiepskie wyniki i trudna sytuacja na rynku kapitałowym miały spowodować problemy z emisją akcji na poziomie kilkunastu milionów złotych. Choć prospekt został złożony w październiku, nadal nie udało się jej zamknąć. Spółka nie skomentowała wczoraj raportu Dr Kalliwooda Research. Potencjalni inwestorzy zgadzają się, że wyceny niektórych spółek medycznych są dość niskie.

— Warto zwrócić uwagę na starty inwestorów, którzy zainwestowali np. w Polmed czy IQ Medikę. Pierwsi, patrząc na ceny z oferty pierwotnej, stracili 50 proc., drudzy, 60 proc. — mówi jeden z zarządzających funduszu, chcący zachować anonimowość.

Dodaje, że nie wszystkie spółki są rzeczywiście tak perspektywiczne. Zgadza się np. z tym, że sektor medycyny estetycznej ma duży potencjał, ale jego zdaniem, to producenci będą głównymi beneficjentami tych zwyżek.

— Największy producent botoksu — Allergan — jest wyceniany na ponad 26 mld USD — dodaje jeden z zarządzających funduszu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: [AT]

Polecane