Inwestorzy nie mogą się doczekać nowego rekordu

Ewa Bednarz
19-01-2000, 00:00

Inwestorzy nie mogą się doczekać nowego rekordu

Początek tygodnia rozpoczął się zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami. Inwestorzy wykorzystali moment niepewności, związany z oczekiwaniem na oficjalne dane dotyczące inflacji w 1999 roku, na realizacji zysków.

DANE TE, mimo że nie najlepsze, nie spowodowały jednak głębszej korekty. Już na wczorajszej sesji indeksy ponownie zyskały na wartości. O wyhamowaniu rynku świadczył jednak dalszy proporcjonalny spadek obrotów do liczby składanych zleceń. Wczorajszy ruch indeksów w górę podczas fixingu był więc raczej odreagowaniem poniedziałkowych spadków niż zapowiedzią dalszych nieprzerwanych wzrostów.

W TRAKCIE dogrywki wprawdzie przeważali kupujący, ale już podczas notowań ciągłych zdecydowana większość papierów staniała. Przecena dotknęła przede wszystkim spółki o największej kapitalizacji, które w ostatnim okresie cieszyły się dużym zainteresowaniem inwestorów. Część z nich zapewne osiągnęła satysfakcjonującą stopę zwrotu i postanowiła zrealizować zyski, część przestraszyła się możliwości głębszej korekty.

NA POPRAWĘ nastrojów inwestycyjnych nie wpłynęły nawet dane o wzroście produkcji. Powodem tego mogły być informacje o pogłębieniu się deficytu handlowego.

NAJWIĘKSZY spadek dotknął walory Polisy. Dzisiaj ma zostać rozpatrzony pierwszy z wniosków o ogłoszenie upadłości towarzystwa. Skomplikowała się również sprawa wejścia do spółki inwestora strategicznego. Warunkiem zaangażowania kapitałowego Tachyion TI eV w polskie towarzystwo jest odzyskanie przez nie licencji, co z pewnością nie będzie łatwe.

NA ZAMKNIĘCIU notowań ciągłych WIG20 stracił na wartości w stosunku do fixingu 2,7 proc. Nie nastraja to optymistycznie do dzisiejszej sesji. Prawdopodobnie do wczorajszej wyprzedaży akcji dołączą następni akcjonariusze. Spadki, nawet jeżeli silne, nie powinny trwać jednak długo.

PRZEKONANIE o utrzymaniu się trendu wzrostowego w dłuższym terminie jest na tyle głębokie, że inwestorzy nie zaryzykują dłuższego pozostania z gotówką w portfelu. Jednak na kolejny rekord WIG-u trzeba będzie jeszcze poczekać. Główne obroty realizowane są poprzez zawieranie transakcji spekulacyjnych, dlatego w najbliższym czasie możemy spodziewać się kolejnych wzrostów korygowanych jednak spadkami wykorzystywanymi do realizowania zysków.

CORAZ CZĘŚCIEJ ogłaszane wezwania, których cena nie może być niższa od średniego sześciomiesięcznego kursu akcji — zmuszają nas do dokonania zmiany w tabeli sesji giełdowej. Zamiast średniego kursu akcji z 10 sesji, będziemy podawali średnią cenę z ostatnich 6 miesięcy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Inwestorzy nie mogą się doczekać nowego rekordu