Inwestorzy nie zarabiają na akcjach PPABanku
Na piątkowej sesji akcje PPABanku osiągnęły najniższy kurs w ciągu ostatniego roku. Po 0,3-proc. spadku wyniósł on 30 zł.
Mała była też wartość obrotów — 13 tys. zł, a właściciela zmieniło 211 akcji.
ZAINTERESOWANIE papierami polskiej instytucji finansowej spadło, po tym jak pod koniec zeszłego roku belgijski Fortis Bank zamknął wezwanie na walory krakowskiej instytucji finansowej. Obecnie w obrocie znajduje się zaledwie 1,62 proc. akcji PPABanku.
WPRAWDZIE Belgowie obiecują, że do czasu wejścia Polski w struktury Unii Europejskiej nie wycofają banku z giełdy, ale w obecnej sytuacji nie ma to dla drobnych inwestorów większego znaczenia. Na PPABanku nie da się już raczej zarobić spekulująco, tak jak ma to miejsce w przypadku innych notowanych na giełdzie instytucji finansowych.
NIEWĄTPLIWIE jednak wartość samego banku będzie zdecydowanie rosła. Można się tego spodziewać po przyjętym programie rozwoju. Do tej pory PPABank był instytucją niszową z produktami skierowanymi przede wszystkim do drobnych przedsiębiorstw.
OBECNIE bank zdecydowanie unowocześnił ofertę i jakość obsługi. Zamierza m.in. dystrybuować swoje produkty przez Internet. Chce także walczyć o zamożniejszą grupę klientów detalicznych. Jako pierwszy bank w Polsce zaoferował im dostęp do konta za pomocą telefonu komórkowego. W tym roku zaoferuje także usługi maklerskie.
W LIPCU natomiast powinna zostać przeniesiona siedziba banku z Krakowa do Warszawy. Zmieniona zostanie także jego nazwa — na Fortis Bank.