Na niespełna dwie godziny przed rozpoczęciem handlu na parkietach USA brytyjski FTSE100 traci 1,6 proc., francuski CAC40 oddaje ponad 2 proc., zaś niemiecki DAX zniżkuje o 1 proc. Amerykańskie kontrakty oddają w tym czasie od 0,7 do 0,9 proc.
Wtorkowy kalendarz publikacji makro jest dość pusty – poza niemiecką inflacją za kwiecień oraz marcowa produkcją przemysłową w Wielkiej Brytanii poznamy już tylko – o godzinie 16. czasu polskiego – wielkość marcowych zapasów hurtowników amerykańskich.
Zainteresowanie inwestorów skupia się dziś na informacjach ze spółek. Pozbywają się m.in. akcji Alcoa, największego w USA producenta aluminium. Kurs zniżkuje o ponad 2,5 proc. na fali spadków cen surowców. Zniżkuje cena ropy w zapisach na czerwiec - w handlu elektronicznym na Globex spadła poniżej 76 USD za baryłkę. Potaniała do godz. 13. o 1,31 USD. Analitycy przypisują wtorkową korektę ceny paliwa odreagowywaniu poniedziałkowego wzrostu, ale też rewizji globalnego popytu w br. dokonanej przez OPEC. Obecnie organizacja przewiduje, że światowe zużycie ropy wzrośnie o 950 tys. baryłek, do 85,38 mln baryłek dziennie. Poprzednia prognoza OPEC wynosiła wzrost rzędu 900 tys. baryłek dziennie.
Ponad 7 proc. traci MBIA, która wykazała po I kwartale 7,22 USD straty na
akcję w porównaniu z 3,34 USD zysku na akcję przed rokiem.