Inwestorzy odrobili jedną trzecią strat

Artur Szymański
opublikowano: 2006-03-02 00:00

Pierwsza sesja marca przyniosła uspokojenie nastrojów. Inwestorzy odrobili jedną trzecią spadku z ostatniego dnia lutego. Dzień przyniósł wzrost o 40 pkt, czyli o 1,4 proc. Ponownie karty rozdawali akcjonariusze PKN Orlen, który tym razem rósł. W odróżnieniu od poprzedniej sesji wczoraj bardziej widoczni byli kupujący. Skala aktywności tych inwestorów była jednak znacznie mniejsza niż sprzedających akcje poprzedniego dnia. Obroty papierami największych spółek podsumowano na 935 mln zł (dzień wcześniej 1,2 mld zł). Na razie więc można mówić o zatrzymaniu spadków.

Wydaje się, że rany zadane bykom we wtorek jeszcze się nie zabliźniły. Nie można wykluczyć, że sprzedający podejmą próbę testu lutowych minimów, czyli obszaru 2750-2760 pkt. Na razie nie widać jednak większych powodów do ich pogłębienia. W nieodległej perspektywie — po okresie uspokojenia i zebrania sił przez byki — bardziej prawdopodobne są testy szczytów z wyjściem ponad 3000 pkt włącznie.

Największym wzięciem cieszyły się wczoraj akcje poniedziałkowego bohatera, czyli PKN Orlen. Po prawie 9-procentowym spadku, wtorek przyniósł ponad 3-procentowe odbicie, co oznacza, że kurs wrócił powyżej 60 zł. Obroty sięgnęły 300 mln zł. PKN podpisał z Kulczyk Holding przyrzeczoną umowę sprzedaży 9,22 proc. akcji spółki Autostrada Wielkopolska. Kulczyk Holding przelał na rachunek bankowy Orlenu 73 mln zł.

Nieźle wypadł KGHM z 1,4-procentową zwyżką. Już poprzedniego dnia cena miedzi odbiła po największym od ponad 13 miesięcy spadku podczas poprzedniej sesji. Fatalny dzień mieli akcjonariusze taniejących: Groclinu i Stalexportu. Obydwie spółki mocno rozczarowały wynikami za ubiegły kwartał. Groclin zanotował 11,77 mln zł skonsolidowanej straty netto wobec 6,03 mln zł zysku rok wcześniej. Stalexport pogłębił ujemny wynik z poprzedniego roku. Wówczas miał 34,57 mln zł skonsolidowanej straty, teraz aż 123,19 mln zł.