Inwestorzy odwrócili się od rynków wschodzących

  • Mariusz Potaczała
opublikowano: 27-01-2014, 00:00

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami zarówno sprzedaż detaliczna, jak i produkcja przemysłowa w Polsce nie rosły w grudniu tak dynamicznie, jak zakładał to konsensus.

Jednak to nie słabsze od oczekiwań dane, ale odwrót inwestorów od ryzykownych aktywów i rynków wschodzących stoją za osłabieniem złotego. Kurs EUR/PLN poszybował ponad 4,22 zł i znalazł się najwyżej od trzech miesięcy. Jednak deprecjacja na tle osłabienia tureckiej liry, węgierskiego forinta czy meksykańskiego peso przybrała skromną skalę — w poprzednim tygodniu złoty i czeska korona straciły najmniej w gronie około dwudziestu najważniejszych reprezentantów emerging markets. Solidne fundamenty i jastrzębi na tle innych państw regionu bank centralny to czynniki, które naszym zdaniem przełożą się na utrzymanie siły relatywnej przez polską walutę.

Zachowanie indeksu VIX, globalnie czołowego odzwierciedlenia nastrojów inwestorów, wskazuje jednak, że to dopiero początkowa faza rynkowych turbulencji. Należy odnotować, że euro w ostatnich kilkunastu miesiącach zmieniło swoją charakterystykę i zachowanie w okresach wzmożonej awersji do ryzyka. Podczas eskalacji kryzysu zadłużeniowego przebieg notowań był typowy dla walut ryzykownych, obecnie jest charakterystyczny raczej dla „bezpiecznych przystani”. Repatriacja kapitału z rynków wschodzących do Eurolandu stabilizuje wspólną walutę. Dlatego też, choć spodziewamy się, że polityka Fedu będzie nasilać tendencje na rynkach długu i stopy procentowej, które sprzyjają dolarowi, to w krótkim terminie jego siła będzie bardziej widoczna w relacji do dolara australijskiego czy funta szterlinga.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała, DM TMS Brokers

Polecane