Inwestorzy pytają, Ekopol odpowiada

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2020-12-01 22:00

Inwestorzy pytają, Ekopol odpowiada

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jaki plan działania w branży fotowoltaicznej ma prezes Ekopolu,
  • czy spółka wypłaci dywidendę za 2020 r.,
  • kto jest klientem mikrostacji paliw,
  • jak spółka zamierza osiągnąć kapitalizację, wymaganą przy przejściu na rynek główny GPW.

Gościem czatu inwestorskiego w pb.pl był Andrzej Piecuch, prezes spółki Ekopol Górnośląski Holding. Oto najciekawsze pytania i odpowiedzi.

- Kapitalizacja to kilkanaście mln zł. Do przejścia na rynek główny potrzebna jest o wiele wyższa wartość rynkowa. Jak zamierzacie ja osiągnąć?

Andrzej Piecuch, prezes Ekopolu: Chcemy pokazać inwestorom, że jesteśmy spółką stabilną, funkcjonującą od 1988 r., że pracujemy na własnym majątku, nie mamy zadłużenia, nie wykorzystujemy kredytów. Jesteśmy też spółką innowacyjną, a to powinno się przełożyć na wzrost kursu i kapitalizacja. Nie planujemy emisji akcji. Chcielibyśmy z tą samą liczbą akcji z NewConnect przejść na rynek główny.

- Czy spółka skorzystała z rządowych tarcz antykryzysowych?-

- Dostaliśmy 3,5 mln zł z PFR. Jest to pomoc częściowo zwrotna. Ponadto otrzymaliśmy 850 tys. zł z Funduszu Górnośląskiego. To pożyczka nieobciążona kosztami, która jest w całości do zwrotu. Tyle nam w zupełności wystarczyła.

- Jaka grupa klientów korzysta z mikrostacji?

- Korzystają z tego korporacje, takie jak Tauron, JSW, zakłady chemiczne. Ale jest to też technologia, z której może korzystać np. mała przychodnia lekarska czy urząd gminy. Wprost nie można powiedzieć, komu jest dedykowana. Jej koszt znacząco spadł. Pięć lat temu było to 60 proc. najniższej płacy krajowej, obecnie 6-8 proc. Im praca ludzka droższa, tym nasza technologia jest tańsza.

- W jaki sposób poszerzacie bazę klientów?

- Klientów pozyskujemy przede wszystkim przez wzajemne polecanie. Zrezygnowaliśmy z zespołu handlowców, wykorzystujemy jedynie ambasadorów marki – osoby, które wykorzystując kontakty doprowadzą do spotkania z zarządem czy właścicielami firmy, która może być klientem. To nam wystarczy.

- Jak pandemia wpłynęła na działalność spółki?

- Sprzedaliśmy przez trzy kwartały około 8 proc. więcej diesla niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Około 10-procentowy spadek przychodów zanotowaliśmy natomiast w segmencie blach, ze względu na jego powiązanie z budownictwem.

- Jakie kompetencje macie, by działać w branży OZE?

- Częściowo już je nabyliśmy, zatrudniając fachowców, którzy zajmą się tym od strony prawnej i technicznej. Jesteśmy firmą ze Śląska. Są tu hałdy górnicze i hutnicze. Po ich przeróbce potrzebny jest czas, przez który nie można na nich budować ani mieszkań, ani budynków przemysłowych. Nasz pomysł polega na tym, by właśnie tam budować farmy fotowoltaiczne, które mogłyby tam stać 15-20 proc. Chcemy też do tych farm wykorzystać naszą technologię mikrostacji. Pierwszą farmę chcielibyśmy mieć w 2021 r.

- Tereny pod farmy będziecie kupować, dzierżawić?

- Na pewno nie chcemy kupować gruntów. Możliwe jest każde inne rozwiązanie – dzierżawa, zawiązanie spółki cywilnej z samorządzami. Ważne, by zminimalizować ryzyko prawne, by przez 15-20 lat na tych terenach nie można było budować np. mieszkań.

- Jak idą prace na budowie osiedla domów jednorodzinnych?

- Osiedle zaczęliśmy budować, bo posiadaliśmy duże zasoby gotówki i postanowiliśmy je zainwestować w budowę 25 domków jednorodzinnych. Pierwsze osiem zostanie oddanych do użytku w 2021 r., a cała inwestycja zostanie zakończona do roku 2022.

- Czy deweloperka i fotowoltaika to biznesy, którymi Ekopol zajmie się na stałe?

- Tak na pewno będzie z fotowoltaiką. O segmencie budowy domków więcej będzie można powiedzieć w połowie przyszłego roku.

- Czy spółka wypłaci dywidendę za 2020 r.?

- Nie mogę jeszcze odpowiedzieć na to pytanie, ale myślę że inwestorzy przyzwyczaili się do tego, że Ekopol regularnie płaci dywidendy.

Pełny zapis czatu>>