Inwestorzy realizowali zyski przed długim weekendem

Piotr Kuczyński
14-08-2003, 00:00

Inwestorzy podeszli do wczorajszej sesji w USA z założeniem, że pięć kolejnych wzrostów DJIA wystarczy, więc korekta się po prostu należy. Wydawało się, że dane makro (zdecydowanie lepsza od prognoz sprzedaż detaliczna) pozwolą na kolejny wzrost, ale tym razem szeroki rynek odpoczywał. Poza tym po danych podniosła się znacznie rentowność obligacji, a to oczywiście znowu przestraszyło inwestorów. Można powiedzieć, że sesja służyła rotacji kapitałów z sektorów mniej podatnych na zmiany koniunktury gospodarczej (jak np. sektor ochrony zdrowia) w sektory wykazujące większe zyski, wtedy, kiedy gospodarka się ożywia (np. producenci półprzewodników). Dzięki tej rotacji lepiej zachowywał NASDAQ. W wyniku tej sesji nie powstały żadne rozstrzygnięcia techniczne. Jak tak dalej pójdzie, to trend boczny będzie trwał do końca sierpnia.

Mamy trochę pecha z piątkowym świętem, bo na świecie końcówka tygodnia zapowiada się ciekawiej niż początek. Dzisiaj jeszcze będziemy mogli reagować, ale piątkowe informacje mogą całkowicie zmienić obraz rynków, a korelacja między naszą giełdą a innymi rynkami światowymi może powrócić.

We czwartek rynki dostaną sporo raportów kwartalnych spółek i dużą porcję danych makro. Przed sesją w USA wyniki podadzą m.in.: Allianz, Deutsche Telekom i ING Group. Po sesji nastroje ustawi Dell. Już o 8.00 zostanie podana zmiana niemieckiego PKB w drugim kwartale (dane wstępne). Prognoza mówi, że spadł o 0,1 proc. w stosunku do ubiegłego kwartału i 0,2 proc. w stosunku do tego samego okresu 2002 roku. O 12.00 dostaniemy takie same dane odnośnie całej strefy euro (prognozy odpowiednio: +0,1 proc. i +0,5 proc.). Zazwyczaj inwestorzy traktują te dane jako historyczne, ale jeśli znacznie różniłyby się od prognoz, to możemy zobaczyć jakąś reakcję. O 14.30 z USA dostaniemy raport o liczbie nowo rejestrowanych bezrobotnych w ostatnim tygodniu (prognoza 393 tys.) i jak zwykle ważne jest, żeby ta liczba była wyraźnie mniejsza od 400 tys. O tej samej porze dowiemy się, jaka była w lipcu inflacja w cenach producenta (PPI). Prognozy mówią, że zarówno główna miara inflacji jak i inflacja bazowa wzrosły o 0,1 proc. Rynek bardzo źle przyjąłby spadek inflacji. O tej samej porze dowiemy się, jak wyglądał w czerwcu amerykański deficyt handlowy (prognoza: minus 42 mld USD). To podziała tylko na rynek walutowy, ale gdyby dane wzmocniły euro, to inwestorom w Eurolandzie bardzo by się to nie spodobało.

W piątek wyników spółek praktycznie nie będzie, ale rynki dostaną dane makro, które mogą spowodować znaczne zmiany indeksów. Będą to: inflacja (CPI), indeks aktywności gospodarki w regionie Nowego Jorku, dynamika produkcji przemysłowej i wykorzystanie potencjału produkcyjnego w lipcu oraz wstępny odczyt sierpniowego indeksu nastroju Uniwersytetu Michigan. Jak widać danych jest dużo i mogą bardzo różnie ustawić nastroje na poniedziałek. Największe wpływ powinien mieć indeks nastroju.

Nasz rynek zachował się wczoraj tak jak powinien korygując się na dwa dni przed długim weekendem. Przed sesją rynek dostał solidną porcję raportów kwartalnych. PKN i Netia podały wyniki lepsze od prognoz, a TPSA gorsze. Wydawało się, że rynek wejdzie w euforię, ale wzrost zakończył się pod oporem na 1.464 pkt. i zaczęła się realizacja zysków. To, że korekta przed długim weekendem zaczęła się bez euforii, jest dobrym sygnałem dla byków. Niepokoi jednak olbrzymi obrót. Często znaczny wzrost obrotu sygnalizuje początek dłuższej korekty. Dzisiaj najlepiej naszemu rynkowi zrobiłby po prostu odpoczynek. A odpoczynek po ostatnich wzrostach oznacza spadek. Jeśli rynek jest silny, to mały. Ciekawe tylko czy w przypadku dobrych danych z USA i pozytywnych wyników spółek potrafimy powstrzymać się od kupna akcji. Skoro nie ma korelacji, to nie można tego wykluczyć, ale wtedy w końcówce sesji powinien już przeważyć popyt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Inwestorzy realizowali zyski przed długim weekendem