Inwestorzy spekulują pod prezentowane wyniki
Miniony tydzień na światowych rynkach akcji należał do najbardziej udanych w perspektywie ostatnich kilku miesięcy. Dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności, publikacji przez niektórych potentatów branży high-tech, dobrych danych finansowych spadku cen ropy naftowej i zmniejszenia się napięcia na Bliskim Wschodzie, na parkietach doszło do poprawy koniunktury, a tym samym do wzrostu zainteresowania walorami mocno ostatnio przecenionych spółek technologicznych. Pozwoliło to tym samym utrzymać przez kilka sesji wzrostową tendencję.
PRZED poniedziałkowymi notowaniami na rynku panowały dobre nastroje. Analitycy prognozowali, że inwestorzy nadal będą kupowali akcje, gdyż przez weekend nie pojawiły się na tyle istotne sygnały, by mogły mieć negatywny wpływ na postawę giełdowych graczy.
JEDNAK wbrew tym optymistycznym przewidywaniom, nowy tydzień na najważniejszym parkiecie azjatyckim rozpoczął się od spadków. Tokijskiej giełdzie nie udało się utrzymać wzrostowego trendu, co tamtejsi inwestorzy mogli zawdzięczać głównie swojej zachowawczej postawie. Postanowili bowiem poczekać z podjęciem decyzji o ewentualnym zakupie walorów do przewidzianej na koniec tygodnia publikacji danych kwartalnych przez niektóre spółki technologiczne. W efekcie, główny indeks tokijskiej giełdy —Nikkei, stracił na wartości 0,66 proc.
NA GIEŁDACH w Europie przeważały wzrosty. Szczególnie w sektorze spółek high-tech, których kursy szły w górę, po tym jak na rynku pojawiła się informacja, że firma Blu uczestnicząca w przetargu na UMTS we Włoszech rozważa możliwość wycofania swojej oferty. Najbardziej widocznym tego efektem były wzrosty kursów Vodafone (+2,9 proc.), Telefoniki (+1,5 proc.) oraz DT (+1,2 proc.). Ostrzeżenie Lucenta, o spodziewanych słabszych wynikach finansowych w pierwszym kwartale 2001 roku podziałało na graczy niczym kubeł zimniej wody. Z miejsca przystąpili oni do sprzedaży walorów spółek IT. Spodziewano się przy tym, że sesja w USA również rozpocznie się od spadków. Tamtejsze parkiety pozostawały jednak w początkowych godzinach handlu w miarę stabilne, a zmiany indeksów były symboliczne. Około godziny 17-stej naszego czasu, dzięki prezentacji kolejnych dobrych wyników, m.in. przez 3M ceny akcji znowu poszły ostro w górę.