Inwestorzy uciekają do obligacji

Jagoda Fryc
opublikowano: 2014-08-12 00:00

FUNDUSZE: W lipcu do funduszy obligacji polskich napłynęło 0,8 mld zł — prawie dwa razy więcej niż w czerwcu i najwięcej od ponad roku.

Rosnące krótkoterminowe straty funduszy akcji powodują,że coraz więcej kapitału przepływa do funduszy, dających poczucie większej ochrony kapitału. Od wielu miesięcy eksperci przestrzegają, że i tu rośnie bańka, co nie przeszkadza w tym, by zarządzający systematycznie powiększali portfele klientów. Michał Ferenc, zarządzającyz Open Finance TFI, uważa, że w przypadku normalizacji sytuacji na Ukrainie oraz w Iraku szansę na najwyższe zyski dają te fundusze, w których aktywach duży udział mają tureckie obligacje skarbowe denominowane w tamtejszej walucie.

3 PYTANIA DO… MICHAŁA FERENCA, ZARZĄDZAJĄCEGO FUNDUSZAMI OPEN FINANCE TFI
Spowolnienie gospodarcze pomoże obligacjom

1. Na co mogą liczyć klienci, którzy kupili w lipcu jednostki uczestnictwa funduszy dłużnych?

W przypadku funduszy obligacji skarbowych i funduszy pieniężnych są szanse na zyski wynikające z rentowności portfela. Nie liczyłbym już na zyski kapitałowe, tj. wzrost ceny obligacji w wyniku spadku stóp procentowych lub ryzyka kredytowego emitenta. Rentowność papierów skarbowych waha się w przedziale 2-3 proc. dla papierów rocznych i 3-4 proc. dla papierów 10-letnich. Możliwy zysk do wypracowania jest proporcjonalny do pozostałej w roku liczby miesięcy, pomniejszony dodatkowo o proporcjonalną opłatę za zarządzanie.

2. Co będzie decydować o notowaniach polskich papierów skarbowych?

Polskie papiery będzie wspierać spowolnienie gospodarcze w Polsce i u największego partnera handlowego Niemiec — jeśli będzie ono miało miejsce lub jeśli się zacznie o tym mówić w kontekście wzajemnych sankcji gospodarczych na linii świat — Rosja. Ryzykiem może być eskalacja konfliktu ukraińskiego. Ze strony budzetu i potrzeb finansowych skarbu państwa nie widzę na razie zagrożeń.

3. Na jaki segment funduszy obligacyjnych powinni postawić inwestorzy w obliczu konfliktu na Ukrainie?

W przypadku kontynuacji globalnego kryzysu geopolitycznego, w połączeniu ze spowolnieniem w gospodarkach, wygranymi po raz kolejny zostaną fundusze obligacji amerykańskich, niezabezpieczające ryzyka walutowego. W takim przypadku inwestor zyska także dzięki temu, że złoty osłabi się do dolara.

Rozmawiała: Jagoda Fryc

CATALYST
Rząd poprawia prawo o obligacjach

Wsparcie rozwoju rynku długoterminowych papierów dłużnych emitowanych przez firmy, które mogłyby stać się dla nich dodatkowym źródłem kapitału — taki ma być skutek projektu nowej ustawy o obligacjach, którym we wtorek zajmie się rząd. W uzasadnieniu projektu resort finansów ocenił, że rozwój polskiego rynku obligacji nieskarbowych jest niezadowalający. Do najsłabiej rozwiniętych segmentów tego rynku należą długoterminowe papiery dłużne emitowane przez przedsiębiorstwa niefinansowe. Tymczasem — jak wskazano — w rozwiniętych gospodarkach najważniejszym źródłem finansowania przedsiębiorstw, obok kredytów bankowych i emisji akcji, pozostaje emisja obligacji. Według resortu finansów konieczne jest jednoznaczne rozstrzygnięcie wątpliwości narosłych wokół niektórych przepisów, jak również poprawa czytelności ustawy. Projekt przewiduje m.in. stworzenie podstaw do ustanawiania i działania zgromadzenia obligatariuszy. Rozszerzony ma być zakres instrumentów przysługujących emitentom — wprowadzone zostaną tzw. obligacje podporządkowane oraz obligacje wieczyste. Ponadto w ustawie mają się znaleźć przepisy dotyczące warunków emisji. Rozstrzygnięte zostaną też kwestie związane z interpretacją prawa. [PAP]