Inwestorzy w końcu doczekali się debiutu

opublikowano: 20-02-2019, 22:00

Od ostatniego debiutu na GPW minęło niemal pół roku. Przejście XTPL na główny rynek przełamało złą passę, ale problem pozostał.

XTPL to pierwszy na głównym rynku debiut nie tylko w 2019 r., lecz także pierwszy od sierpnia 2018 r. Przez blisko pół roku na głównym rynku nie pojawiła się ani jedna spółka. To najdłuższa przerwa w giełdowych debiutach od 2003 r. Wówczas po styczniowym wejściu na giełdę koncernu mięsnego Duda, inwestorzy na kolejną nową spółkę musieli czekać aż do sierpnia — łącznie 188 dni. Posuchę zakończył wówczas Hoop. Teraz, po sierpniowych przenosinach T-Bulla, debiutowa cisza trwała 175 dni. Przerywa ją XTPL, czyli spółka, która zawojowała rynek NewConnect. Obie spółki łączy właśnie wcześniejsze notowanie na NewConnect, a więc rynku również należącym do GPW i nazywanym „małą giełdą”. Ani T-Bull, ani XTPL nie są więc nowymi spółkami przyciągniętymi przez GPW. Ostatnią taką na głównym rynku jest Silvair, którego debiut odbył się w lipcu 2018 r. Z tego punktu widzenia statystyka GPW wygląda jeszcze gorzej. Choć warto dodać, że na samym NewConnect w międzyczasie zdążyło się pojawić 9 spółek.

Blisko półroczna susza w debiutach na głównym rynku GPW to część szerszego problemu. W 2018 r. na dołączenie do grona notowanych na głównym rynku zdecydowało się ledwie 7 spółek. To najmniejsza liczba debiutów od 2003 r., czyli od 15 lat. A przypomnijmy, że jeszcze w 2015 r. na GPW zadeboutowało 30 podmiotów i nie był to — patrząc historycznie — szczególnie wyśrubowany wynik. W 2019 r. XTPL to pierwszy debiut, a mamy za sobą już 51 dni roku. Na szczególną poprawę póki co więc się nie zapowiada.

Debiutów jest nie tylko niewiele, są one także po prostu małe. Największe IPO w 2018 r. zebrało... 0,09 mld zł. Przypomnijmy, wciąż mówimy o mającym ambicję stać się głównym rynkiem Europy Środkowej parkiecie, na którym kapitalizacja krajowych spółek przekracza 600 mld zł. Przypomnijmy także, że w latach 2007-13 na GPW rok w rok przeprowadzono przynajmniej jedno IPO o wartości przekraczającej1 mld zł. Teraz nie możemy przekroczyć 100 mln zł. O suszy na rynku IPO przekonał się ostatnio DataWalk. Spółka planuje wejść na GPW i przy okazji emisji chciała pozyskać 57,6 mln zł. Skończyło się na 10,1 mln zł.

Dodatkowo w 2018 r. z obrotu zniknęły akcje 22 wcześniej notowanych spółek. Nigdy wcześniej wskaźnik ten nie był tak wysoki. Poprzedni rekord należał do roku 2017, gdy z parkietu wycofanych zostało 20 spółek. Ostatnie lata są zresztą bardzo obfite jeżeli chodzi o exodus, w 2016 r. bowiem z GPW zniknęło 19 spółek, co wówczas było wyrównaniem rekordu z lat 2002 i 2003. W sumie przez ostatnie trzy lata z głównego rynku uciekło 61 spółek. W efekcie 2018 r. liczba spółek spadła aż o 15 sztuk. To najgorszy wynik w historii polskiej giełdy, do tej pory najsłabszym pod tym względem był rok 2002, gdy w efekcie spadku zainteresowania giełdą po pęknięciu bańki internetowej z GPW w ciągu 12 miesięcy ubyło 14 podmiotów. Lepiej było nawet w latach 2008-09, gdy indeksy gwałtownie traciły wartość w związku z Wielkim Kryzysem. Tak mocne spadki liczby spółek mogłyby być uzasadnione porządkami i pójściem w jakość, przyczyny są jednak zupełnie inne. Spółki po prostu odwracają się od GPW.

DEBIUT DNIA

Nieudany początek XTPL

Niepomyślnie zakończyła się premierowa sesja na głównym rynku GPW dla spółki XTPL, firmy rozwijającej technologię nanodruku. Pierwsze transakcje zawarto po cenie o 1,7 proc. niższej od kursu odniesienia, a później kurs spadał nawet o około 8 proc. Spółka przeniosła notowania z NewConnect, gdzie przez ostatni rok urosły o 188 proc. Transferowi nie towarzyszyła emisja akcji.

— Wchodząc na duży parkiet cieszymy się z otwarcia na inwestorów krajowych i zagranicznych. Nie zmieni to jednak DNA XTPL — chcemy być made in Poland — działając przy tym globalnie i korzystając z zagranicznej wiedzy i doświadczeń. Stąd m.in. decyzja o utworzeniu spółki córki z siedzibą w Silicon Valley. „Go big or go home”, jak mawiają Amerykanie. Dzisiejszy debiut nie jest momentem ostatecznego sukcesu. Nasz kompas pozostaje niezmienny — będziemy koncentrować się na wzroście XTPL, nie myślimy o stabilizacji i odcinaniu kuponów — mówił w czasie debiutu Filip Granek, prezes i współtwórca XTPL (na zdj. z prawej), który zadeklarował przejrzystą komunikację z inwestorami.

Kapitalizacja spółki to ponad 380 mln zł. Po trzech kwartałach 2018 r. przychody XTPL wyniosły 1,7 mln zł, a strata netto 4,7 mln zł. [KZ]

251dc9e0-90f6-11e9-bc42-526af7764f64
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Torchała, Bankier.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu