Inwestorzy w USA udali się na weekend w dobrych nastrojach

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 2005-02-25 22:14

Początek piątkowej sesji na amerykańskich giełdach nie zapowiadał tak udanego finiszu. Wszystko bowiem wskazywało na to, że po dwóch dniach zwyżek giełdy ustabilizują się, a być może, inwestorzy przystąpią do realizacji zysków.

Początek piątkowej sesji na amerykańskich giełdach nie zapowiadał tak udanego finiszu. Wszystko bowiem wskazywało na to, że po dwóch dniach zwyżek giełdy ustabilizują się, a być może, inwestorzy przystąpią do realizacji zysków.

Jednak po niemal równej godzinie nudnego handlu, w trakcie którego indeksu poruszały się w bok, doszło do gwałtownego ożywienia. Inwestorzy przystąpili do ostrych zakupów. Jednym z czynników prowzrostowych mogły być dane o PKB. Departament Handlu poinformował, że wzrost PKB wyniósł w IV kwartale 3,8 proc. Przed miesiącem szacowano wstępnie jego wartość na 3,1 proc. Natomiast prognozy ekonomistów zakładały jego wzrost na 3,6 proc. Mimo rewizji danych w górę dane o PKB w całym roku nie uległy zmianie. Tempo wzrostu gospodarczego sięgnęło w USA w 2004 roku 4,4 proc.

Po początkowym rozczarowaniu, dane o niższej od prognoz sprzedaży domów na rynku wtórnym zostały zignorowane. Do powiększania portfeli zachęciło także „ustabilizowanie” cen ropy. Szkoda tylko, ze na tak wysokim poziomie.

W centrum zainteresowań graczy znalazły się walory jedynego przedstawiciela sektora paliwowego w średniej Dow Jones, koncernu Exxon Mobil. To rezultat podwyższenia rekomendacji dla spółki do „przeważaj” z „neutralnie” przez analityków Prudential Equity Group. Umieścili ono walory spółki na czele listy najbardziej perspektywicznych walorów i zwiększyli cenę docelową papierów z 57 do 70 USD. Ostatnie zwyżki notowań największej na świecie pod względem wartości spółki (w minionym tygodniu zdystansowała ona General Electric) doprowadziły jej kurs do 52 tygodniowego maksimum.

Bardzo silne były też w piątek akcje giganta detalicznego, sieci Home Depot i telekomunikacyjnego potentata – Verizon. W przypadku technologicznej spółki można mówić o reakcji rynku na podwyższenie przez Qwest Communications oferty przejęcia MCI, o którego stara się też Verioz. Spadała za to zarówno wycena Qwest (momentami ponad 7 proc.), jak i MCI. Inwestorzy liczyli bowiem na zwiększenie w ofercie przejęcia części gotówkowej. Na dodatek prezes MCI nadal faworyzuje Verizon.

Korekcie poddały się papiery Merck’a. Równo tydzień temu FDA dopuściła ponownie do obrotu kontrowersyjny lek spółki Vioxx, którego stosowanie jak się okazuje, ma więcej zalet niż niepożądanych skutków. A że były ofiary śmiertelne to ……zupełnie inna sprawa.

W przeciwnym kierunku toczyły się notowania papierów Pfizera, który też spotkał się z przychylnością FDA. Reakcja kursu na decyzję gremium specjalistów była jednak zdecydowanie bardziej wyważona niż miało to miejsce w przypadku Merck’a.

Ostatecznie indeks Dow Jones zakończył notowania 0,86-proc. wzrostem. Nieco słabiej było na rynku spółek technologicznych, gdzie Nasdaq Composite zyskał 0,67 proc.