Inwestorzy wierzą w kolejne cięcia

Jacek Jurczyński
opublikowano: 24-10-2002, 00:00

Rada Polityki Pieniężnej zaskoczyła inwestorów obniżką stóp procentowych. Choć gracze wstrzymywali się z zawieraniem większych transakcji przed ogłoszeniem decyzji rady, mało kto wierzył, że stopy mogą się zmienić

Pierwszą reakcją naszej waluty było jej nieznaczne osłabienie, jednak po pewnym czasie wartość złotego zaczęła piąć się do góry. Górę na rynku wzięli ci, którzy twierdzą, że nie było to ostatnie w tym roku cięcie stóp procentowych. Przed godziną 16.00 cena euro spadła do poziomu 4,0050 zł. Do 4,1050 zł zniżkowała również cena dolara. W komunikacie przygotowanym na konferencję prasową RPP podała, że głównym motywem, jakim kierowała się obniżając stopy, jest stabilizacja inflacji na niskim poziomie. Jej zdaniem, czynnikiem ograniczającym pole manewru w polityce pieniężnej jest projekt przyszłorocznego budżetu. Zdaniem Leszka Balcerowicza obecny poziom stóp jest niemal odpowiedni dla sytuacji w gospodarce.

O godzinie 16.20 dolar wyceniany był na 4,1080 zł, a euro na 4,0095 zł. Naszym zdaniem, obecne poziomy kursów warto wykorzystać do zakupów dewiz. Przed czwartkowym szczytem Unii Europejskiej na rynku może zrobić się nieco nerwowo.

Za granicą notowania europejskiej waluty do dolara wahały się w granicach 0,9765-0,9790. W ciągu dnia nie publikowano ważniejszych danych makroekonomicznych, a oczy inwestorów, podobnie jak w ostatnich dniach, zwrócone były przede wszystkim na rynki giełdowe. Spadały zarówno giełdy europejskie, jak i wartość kontraktów terminowych na indeksy amerykańskie. Uczestnicy rynku nie zajmowali większych pozycji oczekując na otwarcie handlu na Wall Street oraz na wieczorne wystąpienie Alana Greenspana i publikację przez Fed raportu o stanie amerykańskiej gospodarki. Po godzinie 15.30, gdy okazało się, że amerykańskie indeksy rozpoczęły środową sesję od mniejszych niż oczekiwano spadków, notowania euro spadły do 0,9750 USD. O godzinie 16.20 euro wyceniano na 0,9760 dolara. Wartość amerykańskiej waluty do euro powinna wzrastać. Uważamy, że kurs EUR/USD w okolicy poziomów 0,9770/90 stanowi dobrą okazję do sprzedaży waluty europejskiej.

Spadały za to notowania amerykańskiej waluty do jena. Kurs USD/JPY zniżkował z 125,25 do 123,85. 140-pkt aprecjacja jena była wynikiem zamykania przez inwestorów długich pozycji w dolarach, załamania kilku ważnych, technicznych wsparć, a także zwyżki na japońskim rynku giełdowym. Inwestorzy dobrze przyjęli fakt poparcia przez rząd planu likwidacji złych długów sektora bankowego, który zamierza wprowadzić w życie Heizo Takenaka, minister usług finansowych. Za wprowadzeniem proponowanych przez niego rozwiązań jest zarówno premier Koizumi, jak i szef resortu finansów Shiokawa. Plan Takenaki zyskał także aprobatę szefów dwunastu największych japońskich banków. Przeciwna reformie jest opozycja, która określa działania ministra jako lekkomyślne i uważa, że mogą one zaszkodzić gospodarce. Szczegóły planu zostaną najprawdopodobniej przedstawione pod koniec miesiąca wraz rządowym pakietem reform. O godzinie 16.20 dolar wyceniany był na 124,15 jena. Naszym zdaniem, kurs USD/JPY nie powinien spaść poniżej 123,70. Wzrost wartości japońskiej waluty poniżej poziomu 124,00 radzimy wykorzystać do ponownych zakupów waluty amerykańskiej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Jurczyński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Inwestorzy wierzą w kolejne cięcia