Inwestorzy znowu notują bolesne straty

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 06-09-2011, 00:00

W poniedziałek główne indeksy zniżkowały nawet o 5 proc. Wszystko przez falę obaw związanych z wyborczą przegraną partii kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Porażka ta niesie za sobą niepewność dotyczącą przyszłego wsparcia i "siły przebicia" dla programu ratunkowego dla Grecji. Coraz głośniejsze są wezwania do ogłoszenia bankructwa Aten. Brak sesji w USA (Święto Pracy) jedynie pogłębiał nerwowość.

Wśród spółek najmocniej dotkniętych przeceną znalazły się banki. Cieniem na branżę kładzie się sprzedaż sprzed kilku lat produktów opartych na kredytach hipotecznych niskiej jakości w USA. Tamtejsze władze zapowiedziały już pozwanie 17 pożyczkodawców z całego świata. Gra toczy się o 196 mld USD. Ceny akcji takich gigantów jak Deutsche Bank czy Credit Suisse zniżkowały o ponad 7 proc.

O ponad 15 proc., najmocniej od 2003 r., traciły na wartości papiery Clariant, szwajcarskiego potentata sektora chemicznego. Tak znacząca przecena to efekt obniżenia prognozy finansowej. W przeciwnym kierunku podążał kurs Berkeley Group Holdings. Największy pod względem wartości rynkowej brytyjski deweloper skusił handlujących informacją, że w tym roku podwoi zysk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu