Ci ostatni muszą sobie zdawać sprawę, że inwestycja w groszówki obarczona jest wyższym ryzykiem, wynikającym głównie z dużych wahań ich kursu oraz małej płynności. Ale powodów, dla których spółki uznawane są za groszowe, jest wiele i nie powinno to być istotnym kryterium przy ocenie ich giełdowości.
Liczyć się powinien przede wszystkim interes uczestników rynku, czyli inwestorów. Dlatego warszawska GPW musi skutecznie i aktywnie eliminować spółki, które nie szanują inwestorów poprzez fałszowanie sprawozdań, opóźnienia w informowaniu o znaczących wydarzeniach czy też poprzez zwyczajne manipulowanie informacjami w celu zafałszowania rzeczywistej sytuacji. Groszowość spółek jest oczywiście ważnym, ale nie kluczowym problemem i wyzwaniem, przed jakim stoi dzisiaj warszawski parkiet.
MARCIN BILLEWICZ, prezes Copernicus Capital TFI