Inwestycje w nowe obiekty gwarantują przetrwanie

Marcin Bołtryk
29-08-2002, 00:00

W ciągu pierwszego półrocza 2002 uruchomiono więcej niż kiedykolwiek wcześniej nowych sortowni, filii i centrów logistycznych. Wystarczy wymienić dwie sortownie Servisco, filię firmy Szybka Paczka, Centrum Biznesu Stolica, którego budowa zmierza ku końcowi, czy wspólne centrum logistyczne firm Spedpol i Schenker.

Inwestycje w nowoczesną infrastrukturę, realizowane przez firmy z branży TSL, a umożliwiające im świadczenie kwalifikowanych usług logistycznych i kurierskich, są nieco spóźnione w stosunku do realnego popytu na takie usługi.

— W pierwszej połowie lat 90. rozwój gospodarczy i warunkujący go wzrost efektywności następował głównie dzięki stosowaniu bardzo prostych metod i środków, zazwyczaj przez wykorzystanie naturalnych rezerw w warunkach słabej konkurencji. Popyt nie wymuszał na podmiotach z branży TSL radykalnych zmian jakościowych. Dlatego inwestycje polegały zazwyczaj na adaptacji i modernizacji starych obiektów. Duże pieniądze inwestowano jedynie w nowoczesne systemy informatyczne — opowiada Mirosław Kaczmarek, dyrektor w Militzer & Münch Polska i prezes Stowarzyszenia ProLogistyka.

Dopiero po pojawieniu się innych źródeł finansowania (np. fundusze inwestycyjne) powstała możliwość rozsądnego i ekonomicznego inwestowania. W związku ze stosunkowo niską zdolnością firm TSL do akumulacji własnych środków na realizację inwestycji, pieniądze pochodzą zazwyczaj z zewnątrz.

Wzrost inwestycyjny w tej branży został również niejako wymuszony przez klientów.

— Nie da się uzyskać wysokiej jakości w prymitywnych warunkach — dodaje Mirosław Kaczmarek.

Jerzy Markow, dyrektor produkcji w Spedpolu, twierdzi, że w tej chwili rynek usług logistycznych wszedł w fazę dojrzałości.

— Wzrasta świadomość logistyczna wśród klientów. Niskie tempo przyrostu PKB skłania do ograniczania kosztów, a tym samym przyczynia się do wzrostu zainteresowania outsourcingiem. Wzrasta więc zapotrzebowanie na usługi logistyczne. Taki stan rzeczy pozwala na podejmowanie decyzji inwestycyjnych przez przedsiębiorstwa logistyczne — mówi Jerzy Markow.

Inwestycje infrastrukturalne w Polsce były i nadal są potrzebne.

— Proces koncentracji popytu i podaży w naszej branży nie jest jeszcze zakończony. Zatem można przewidywać, że podmioty, które przejmują do eksploatacji nowe obiekty, zapewne będą tymi, które przetrwają na rynku. Warto dodać, że nowe duże obiekty dają operatorom szansę na wdrożenie nowoczesnych metod działania. Takich możliwości nie ma w starych i ciasnych obiektach — mówi Mirosław Kaczmarek.

Niemały wpływ na decyzje o rozbudowie infrastruktury ma również konieczność oferowania globalnym klientom identycznego poziomu serwisu we wszystkich miejscach współpracy.

— Duże koncerny podpisujące kontrakty z dużymi, międzynarodowymi operatorami logistycznymi oczekują podobnych warunków współpracy we wszystkich krajach objętych umową — przypomina Mirosław Kaczmarek.

Servisco konsekwentnie realizuje inwestycje w rozwój własnej struktury dystrybucyjnej.

— Oprócz uruchomienia w ostatnim czasie trzech sortowni firma rozpoczęła także wymianę platformy informatycznej. Kolejną inwestycją jest również system analizy danych. Servisco inwestuje także w nowe przedstawicielstwa — wylicza Tomasz Buraś, wiceprezes ds. operacyjnych w Servisco.

Większość inwestycji realizowana jest w rejonie Warszawy, Poznania i Łodzi. Od trzech lat można zaobserwować wzrost zainteresowania inwestowaniem w infrastrukturę logistyczną w rejonie Wrocławia oraz mniejszych miast, takich jak Rzeszów, Kielce, Bydgoszcz czy Zielona Góra.

— Branża TSL przeżywa okres spadku koniunktury i wszystko wskazuje, że jeszcze przez jakiś czas pozostanie w tej zapaści. Nie ma już prostych rezerw i coraz trudniejsza jest akumulacja środków własnych. Do dalszego rozwoju wystarczy jednak zewnętrzny potencjał inwestycyjny. Dla firm z branży ważny jest wzrost popytu na usługi, który już następuje i z pewnością zwiększy się w przyszłości. Jego przyczyną jest poszukiwanie oszczędności przez naszych klientów, skłaniające ich do korzystania z outsourcingu w zakresie transportu, spedycji i logistyki — podsumowuje Mirosław Kaczmarek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Inwestycje w nowe obiekty gwarantują przetrwanie