Inwestycje wskazują tendencje rynkowe

Jan Macieja
opublikowano: 2000-03-07 00:00

Inwestycje wskazują tendencje rynkowe

Firmy zorientowane na produkcję krajową najwięcej przeznaczają na rozwój

Tempo wzrostu nakładów inwestycyjnych nie tylko warunkuje szybkość wzrostu gospodarczego, ale w odniesieniu do sektorów produkcyjnych i zakładów użyteczności publicznej obrazuje oczekiwania co do kierunków przyszłego wzrostu gospodarczego. Śledząc dynamikę nakładów inwestycyjnych i współczynniki intensywności inwestowania, znamy zarazem przewidywania inwestorów co do kierunków rozwoju gospodarczego.

Spośród 189 przedsiębiorstw o najwyższych współczynnikach intensywności inwestowania pierwszą pozycję w 1998 r. zajęło WCL Herbico z Poznania. Nakłady inwestycyjne wynosiły 70,9 mln zł, czyli były równe przychodom ogółem. W ciągu roku wzrosły o ponad 30 proc., a przychody zwiększyły się o 56,7 proc. Firma osiągnęła atrakcyjne wyniki finansowe (np. 23 proc. rentowność brutto). Towarzystwo Finansowo — Leasingowe z Wrocławia zainwestowało sumę równą 97,8 proc. przychodów, zwiększając inwestycje o 54,7 proc., a przychody o 65,4 proc. Ze względu na ogromne zapotrzebowanie na usługi leasingowe firma będzie się szybko rozwijać. Trzecia na liście CTL z Warszawy osiągnęła intensywność inwestowania na poziomie 93 proc., zwiększając inwestycje 7,1 raza do poziomu 303 mln zł. Jej przychody ogółem powiększyły się o 26,5 proc. Tak wysokie tempo wzrostu inwestycji jest wyrazem optymizmu kierownictwa firmy co do rozwoju naszej gospodarki.

Kielecka spółka Echo Investment zainwestowała sumę 139 mln zł, co stanowiło 71,2 proc. przychodów ogółem. Wynik ten dał jej czwarte miejsce. Firma zwiększyła przychody 2,5 raza do poziomu 195 mln zł. Niewątpliwie posiada wysoki potencjał rozwojowy.

Kolejne na liście, MPK z Radomia osiągnęło intensywność inwestowania na poziomie 69,2 proc. i zwiększyło nakłady inwestycyjne 3,9 raza. Przychody wzrosły o 24 proc. Miejskie przedsiębiorstwo transportowe nie jest jednak kandydatem na sprintera, a wysokie nakłady inwestycyjne wyniknęły z potrzeby wymiany taboru.

Poza pierwszą piątką

Na szóstym miejscu uplasowała się Cementownia Chełm, sprywatyzowana z udziałem kapitału zagranicznego. Zwiększyła ona nakłady inwestycyjne 4,4 raza, wydając na inwestycje 146 mln zł, co stanowiło 65,8 proc. całkowitych przychodów. Będzie zyskowną cementownią, ale ze względu na rodzaj prowadzonej działalności gospodarczej nie jest to kandydat na potentata gospodarki polskiej.

Pozycję siódmą zajął częściowo sprywatyzowany PEKAES Auto Trans z Warszawy ze wskaźnikiem intensywności inwestowania 57,2 proc., zwiększając przychód o 17,3 proc. Firma ta też nie ma na tyle wielkiego potencjału rozwojowego, by wywrzeć wpływ na rozwój polskiej gospodarki.

Sprywatyzowana z udziałem kapitału krajowego Huta Ferrum zajęła miejsce ósme ze wskaźnikiem intensywności inwestowania 53,8 proc. Huta wydatkowała na inwestycje 55 mln zł, czyli o 24 proc. mniej niż w 1997 roku. Przychody zwiększyły się zaledwie o 1 proc., czyli grubo poniżej inflacji. Przedsiębiorstwo przechodzi intensywną restrukturyzację (m.in. zmniejszyło zatrudnienie o 173 osoby). Praktycznie, jak inne huty, nie będzie to jednak sprinter naszej gospodarki.

Miejsce 9-te przypadło spółce Bosman Browar ze Szczecina. Firma zwiększyła inwestycje 2,9 raza, osiągając wskaźnik intensywności inwestowania 53,6 proc. Przychody wzrosły o 45 proc. Będzie to nadal dobry browar, zorientowany jednak na rynek lokalny. Upłynie wiele czasu, nim Bosman będzie “rządził” piwną Europą.

Wreszcie, pozycję 10 ze wskaźnikiem intensywności inwestowania 52,7 proc. zajęła Elektrownia Turów, która przechodzi gruntowną odbudowę połączoną z modernizacją. Po zakończeniu modernizacji będzie to duża, sprawna elektrownia, ale ze względu na charakter produkcji nie stanie się tygrysem naszej gospodarki.

Inwestycje komunalne

Druga dziesiątka, to głównie elektrownie i przedsiębiorstwa komunalne, ale znalazły się też dwaj sprinterzy najczystszej krwi. W kolejności intensywności inwestowania są to: Polkomtel (operator sieci Plus GSM) oraz Telekominikacja Polska. Obie firmy przez długie lata będą wykazywać się wysokim tempem wzrostu przychodów. W 1998 roku Telekomunikacja była ponad 6-cio krotnie większa od Polkomtelu, ale kilka lat temu Polkomtelu w ogóle nie było. W badanym roku Polkomtel zwiększył inwestycje 1,24 raza do poziomu 690 mln zł, osiągając ponad 40 proc. intensywność inwestowania. W TP w stosunku do roku 1997 inwestycje spadły o 6,4 proc. do poziomu 3 984 mln zł i stanowiły 37,6 proc. przychodów ogółem. Przychody ogółem Polkomtel zwiększył 2,3 raza, a TP 1,2 raza.

Brak potencjału

W pierwszej dwudziestce znalazły się zatem firmy, które poza Polkomtelem,Telekomunikacją Polską i kilkoma firmami finansowymi nie dysponują potencjałem rozwojowym, który predystynowałby je do miana sprintera gospodarczego. Przeważają elektrownie i przedsiębiorstwa komunalne. Nie ma wśród nich ani jednej firmy, która miałaby orientację proeksportową. Na liście firm intensywnie inwestujących zabrakło czołowych przedsiębiorstw przemysłu przetwórczego, wytwarzających dobra, którymi Polska mogłaby konkurować na rynkach zewnętrznych. Na próżno szukać na tej liście takich firm, jak: Fiat Auto Poland, Stocznia Szczecińska, Stocznia Gdynia, Zakłady Chemiczne Police, International Paper Kwidzyń, ABB Zamech, Animex, H. Cegielski — Poznań, Organika — Zakłady Chemiczne w Bydgoszczy, Optimus, Polifarb Cieszyn — Wrocław, Polar Wrocław, Zakłady Metalowe Stalowa Wola, Peugeot Polska, Henkel Polska, Krakowska Fabryka Kabli, Stilon Gorzów, Zelmer Rzeszów, Winiary, Hortex, Rafako, Nissan Poland, Scania — Kopena ze Słupska, WSK PZL — Rzeszów, Organika — Sarzyna, Farm Food, Bumar Łabędy, Cefarm Wrocław, Levi Strauss Poland z Płocka, PZL widnik, Dalmor z Gdyni, Mesko ze Skarżyska Kamiennej, Autosan Sanok, ABB — Dolmel z Wrocławia, Bizon, Ursus. Firmy te mają wysoki potencjał rozwojowy i mogłyby być potentatami, jeśli zostałyby zasilone środkami rozwojowymi.

Pesymistycznego obrazu nie może poprawić fakt angażowania się na rzecz przyszłości takich firm, jak: Zelmet z Warszawy (częściowo sprywatyzowany), Zespolone Zakłady Płytek Ceramicznych Opoczno, Intercell z Ostrołęki, Kamis — Przyprawy z Warszawy, Polfa Kutno, Wrozamet, Polmo — Zelmot Kwidzyń, Polfa Pabianice, Tymbark, Stomil — Olsztyn, Bakoma Warszawa, Glaxowellcome Kraków, Polifarb Beckers Dębica, VIS z Warszawy.

Przy tym poziomie nakładów inwestycyjnych Polska nie prędko stanie się krajem tygrysów gospodarczych.

Jan Macieja, INE PAN

LOKALNE INWESTYCJE: Przedsiębiorstwa najbardziej intensywnie inwestujące to firmy zorientowane głównie na rynek wewnętrzny lub ze względu na charakter swojej działalności gospodarczej nie dysponujące potencjałem rozwojowym. Ponadto na liście firm o najwyższej intensywności inwestowania zabrakło spółek węglowych i hut, co jest wyrazem restrukturyzacji polskiej gospodarki — twierdzi Jan Macieja z INE PAN. fot. ARC