Tak uważa Małgorzata Goździk, kierownik ds. inwestycji drogowych PM Group Polska, cytowana przez wnp.pl.
Według rozmówczyni portalu, taka zasada powoduje, że proces inwestycyjny przebiega najczęściej nieprawidłowo, a rezultat w postaci wybudowanej drogi czy mostu odbiega od założeń, zdefiniowanych na początku inwestycji
- Wykonawca już po wygraniu przetargu zmienia rozwiązania techniczne, tak by zmieścić się w minimalnym budżecie – wyjaśnia przedstawicielka PM Group. - A zmiana technologii może mieć wpływ na obniżenie trwałości obiektu.
Zbliżające się EURO 2012 oraz dotacje unijne powodują, że liczba przetargów organizowanych w sektorze infrastruktury drogowej rośnie, a zamówieniami publicznymi interesują się firmy z całego świata.
- Konkurencja jest duża, problem w tym, że polega ona przede wszystkim na rywalizowaniu ceną – mówi Goździk. - Zleceniodawcy publikują informacje o oszczędnościach uzyskanych przy wyborze najkorzystniejszych cenowo ofert. Eksperci pytają jednak o jakość.
