Ipopema i Unicredit CAIB wyruszają do Rumunii

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 05-02-2014, 00:00

Obaj brokerzy liczą na profity z rozpoczynającej się prywatyzacji dużych, państwowych spółek.

Komisja Nadzoru Finansowego przekazała rumuńskiemu odpowiednikowi informację o zamiarze prowadzenia działalności maklerskiej przez Ipopemę Securitites i Unicredit CAIB. Obsługa tamtejszej giełdy ma być prowadzona zdalnie z Warszawy. Dla Ipopemy to kolejny etap ekspansji zagranicznej. Broker ma już biuro w Budapeszcie i generuje tam 6,1 proc. obrotów akcjami. W Pradze, gdzie zaczął działalność później (za pośrednictwem

Zobacz więcej

Rumuńska prywatyzacja jeszcze na dobre nie ruszyła, ale Jacek Radziwilski z Unicredit CAIB i Stanisław Waczkowski z Ipopema Securities już przygotowują się do jej obsługi. [FOT. ARC]

Budapesztu), jego znaczenie jest na razie symboliczne. Teraz przyszedł czas na Rumunię, która rozpoczyna prywatyzację spółek państwowych. Z tym procesem obaj brokerzy wiążą nadzieję.

— Zamierzamy się skupić na usługach corporate finance. Myślimy też o zdalnym członkostwie na bukaresztańskiej giełdzie. Ze względu na planowane procesy prywatyzacyjne jest to dla nas rynek o dużym potencjale i ciekawych perspektywach rozwoju — tłumaczy Stanisław Waczkowski, wiceprezes Ipopema Securities. Unicredit CAIB w połowie 2012 r. ogłosił reorganizację działalności. Biuro w Warszawie odpowiada za operacje w całym regionie Europy Środkowej i Wschodniej.

— Planujemy rozpocząć działalność na rumuńskim rynku w ramach paszportyzacji. Aktywność obejmie oferowanie akcji, subemisje i research. Rumunia to bardzo atrakcyjny rynek w kontekście rozpoczętego procesu prywatyzacji — ujawnia Jacek Radziwilski, szef Unicredit CAIB.

Tłumaczy, że zdalna działalność z warszawskiego biura jest korzystna ze względów kosztowych. Na podobny krok zdecydował się niedawno DM PKO BP, który ruszył na podbój Austrii, Czech oraz Węgier. Tamtejsze giełdy zamierza obsługiwać z Warszawy.

— Aspekt kosztowy jest bardzo ważny, bo wielu próbowało budować regionalny dom maklerski, wydało pieniądze i niewiele osiągnęło — tłumaczył Grzegorz Zawada, dyrektor zarządzający DM PKO BP.

W połowie stycznia podczas CEE Forum w Wiedniu Ludwik Sobolewski, który od sześciu miesięcy szefuje giełdzie w Rumunii, zapowiadał, że już w tym roku Bukareszt ma szanse stać się drugim, po Warszawie, rynkiem w regionie pod względem wartości giełdowych debiutów. Na koniec 2013 r. na bukaresztańskim parkiecie notowane były 83 spółki, a ich kapitalizacja sięgała 17,8 mld EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu