TFI powoli odchodzą od funduszy powiązanych z benchmarkami rynków akcji, a coraz większą popularnością cieszą się produkty wyspecjalizowane. Eksperci tłumaczą, że gdy banki centralne przestaną być tak aktywne jak w ostatnich latach, kiedy luzowały politykę pieniężną, sztucznie podtrzymując koniunkturę na giełdach, na pierwszym planie znów będzie to, co na poziomie mikro — czyli biznesy spółek i ich perspektywy. Na to chce być przygotowana Ipopema, dlatego wprowadziła do oferty fundusz Globalnych Megatrendów.
Jego zarządzający wybierze się na wycieczkę inwestycyjną dookoła świata i poszuka firm, które zarabiają na starzeniu się społeczeństw, urbanizacji, zmianach klimatycznych i modzie na luksusowe marki. Produkt ten jest wierną kopią utworzonego przed rokiem Ipopema MegaTrends FIZ, z tym że skierowany został do inwestorów średniozamożnych — minimalna wpłata to 20 tys. zł. Funduszowy starszy brat wynikami nie grzeszy, bo od początku roku stracił 2,5 proc., ale o potencjale drzemiącym w różnego rodzaju zjawiskach społecznych czy geopolitycznych krajowi inwestorzy zdążyli się przekonać, inwestując u konkurencji. Dość powiedzieć, że Nordea Senior Generations przez rok zarobił 23 proc., a w trzy lata prawie 65 proc.
Źródłem zysków funduszu jest starzenie się społeczeństw, na którym „żerują” giełdowe spółki, wymyślając wyrafinowane produkty, takie jak smartfony dla seniorów, wózki na zakupy wyposażone w szkła powiększające czy roboty, które mają pomagać w noszeniu ciężkich przedmiotów. Aspirowanie do statusu klasy średniej przynosi natomiast wzrost zainteresowania dobrami luksusowymi oraz wzrost popytu na nowoczesne technologie.
Na tym trendzie skorzystał np. PKO Dóbr Luksusowych, który w rok zarobił prawie 13 proc. W tym czasie Investor Zmian Klimatycznych powiększył portfel o ponad 16 proc.