Nie, miliard profili nie odnosi się do Facebooka. Chodzi o mający izraelskie korzenie serwis MyHeritage. Jako że jest to serwis genealogiczny, zdecydowana większość założonych na nim profili należy do nieboszczyków. Aktywnych użytkowników jest około 75 mln, z czego niecałe 5 proc. (3 mln) pochodzi z Polski. Teraz MyHeritage, który w ostatniej rundzie finansowania pozyskał 25 mln USD m.in. od inwestorów: Skype’a i Facebooka, stawia na ofensywę w Europie. I nie chodzi tu jedynie o marketing.

— Dla MyHeritage Polska jest jednym z ważniejszych rynków z racji nie tylko dużej liczby mieszkańców. Patrzymy także na polską diasporę, która liczy nawet 20 mln osób. Te osoby zwykle bardzo aktywnie szukają swojej rodziny i przodków w serwisach genealogicznych — zaznacza Justyna Lerche, szefowa MyHeritage na Polskę.
Od 2005 r. MyHeritage na całym świecie przejął kilka konkurencyjnych serwisów internetowych i wyrósł na globalnego gracza numer dwa. Liderem wciąż pozostaje amerykański Ancestry.com, sprzedany w zeszłym roku za 1,6 mld USD. Ancestry ma ponad 11 mld profili oraz 2 mln klientów premium, jednak Polskę traktuje jeszcze po macoszemu.