W poniedziałek rano notowania szekela wzrosły aż o 0,7 proc. do 3,7275 za amerykańskiego dolara. Następnie presja wzrostowa nieco odpuściła i zysk na szekelu spadł do około 0,3 proc.
Zdaniem obserwatorów rynku jest mało prawdopodobne by irański atak – de facto będący odpowiedzią Teheranu za wcześniejsze uderzenie żydowskich sił zbrojnych na konsulat Iranu w Damaszku – doprowadził przynajmniej na razie do większej eskalacji konfliktu. W średnim terminie co prawda ryzyko wzrosło, ale udział światowych mocarstw w miarę pokojowym rozwiązaniu sporu daje szansę na ograniczenie niepewności. Z tym, że kluczowa dla sytuacji zarówno na lokalnych rynkach, jak i w ujęciu globalnym może być odpowiedź Izraela, który uzurpuje sobie prawo do kontrataku, mimo że to jego działania rozpoczęły nakręcanie spirali napięcia w regionie.
