Jabłka przegrywają z winogronami

opublikowano: 24-09-2014, 00:00

Popularny owoc, którego ceny pikują, nie stał się oczkiem w głowie sieci handlowych.

Patriotyzm patriotyzmem, a biznes biznesem. Na początku sierpnia, po nałożeniu przez Rosję sankcji odwetowych na kraje Unii Europejskiej, redakcja „Pulsu Biznesu”, a za nią kolejne media, ruszyły na pomoc polskim producentom jabłek, dla których blokada eksportu na Wschód była najsilniejszym ciosem.

Zobacz więcej

FOT. RGB Stock

Akcja #JedzJabłka zdobyła popularność w internecie i tradycyjnych mediach, nie uczyniła jednak z jabłek  oczka w głowie działających w Polsce sieci handlowych. Jak wynika z analiz agencji badawczej ABR SESTA, w sierpniu sieci chętniej niż wcześniej promowały je w swoich gazetkach. Przodowały w tym francuskie sieci Carrefour i Leclerc, kampanię billboardowi z jabłkami odpaliło też Intermarche. Klientów częściej i tak kuszono jednak... winogronami.

— Sieci handlowe wykorzystały fakt, że media nagłośniły akcję dotyczącą jedzenia jabłek przez Polaków, po tym jak nasz wschodni sąsiad wstrzymał ich sprowadzanie. Jednak w komunikacji do klientów w żaden sposób nie odnosiły się do embarga — mówi Marcin Dobek z agencji badawczej ABR SESTA. Jednocześnie jabłka są w tym roku znacznie tańsze niż dwanaście miesięcy temu. ABR SESTA wylicza, że sieci za ich kilogram chciały w sierpniu średnio 1,59 zł, wobec 2,62 zł rok wcześniej. W najtańszych sklepach za kilogram płacono zaledwie 0,89 zł, w najdroższych — 1,99 zł.

Tymczasem jeszcze na początku września Marek Sawicki, minister rolnictwa, apelował do sieci handlowych „o zaprzestanie wymuszania na dostawcach owoców cen dumpingowych” i twierdził, że sprzedawanie jabłek w detalu za mniej niż 1,5 zł doprowadzi do upadku polskich producentów.

W tym roku w Polsce zostanie wyprodukowanych ok. 3,15-3,5 mln ton jabłek, wobec 3 mln ton rok wcześniej. W 2013 r. do Rosji trafiło 677 tys. ton polskich jabłek, czyli 56 proc. eksportu tych owoców.

Przedstawiciele Związku Sadowników RP podkreślali wczoraj, że proponowane przez Komisję Europejską rekompensaty dla unijnych producentów warzyw i owoców są niewystarczające (mają sięgnąć 125 mln EUR), a warunki ich uzyskania — zbyt rygorystyczne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu