Jak blokować transfer zysków

Andrzej Mikosz
opublikowano: 2003-08-12 00:00

Obowiązujące przepisy nie dają akcjonariuszom silnej pozycji do obrony ich interesów przed zawieraniem przez spółkę publiczną transakcji z podmiotami powiązanymi, prowadzących do transferu zysków. Polskie prawo nie zawiera zakazu głosowania przez członka rady nadzorczej w sprawie uchwały o wyrażeniu zgody na zawarcie umowy z podmiotem, w którym członek rady jest zatrudniony lub pełni funkcje statutowe. Brak takiego zakazu uważany jest za lukę aksjologiczną naszego systemu prawa korporacyjnego.

Istnieje jednak prosty sposób na wprowadzenie do praktyki spó-łek giełdowych mechanizmów, które wprowadzałyby skuteczne zabezpieczenia interesów inwestorów. Wprowadzenie instytucji „niezależnych członków rad nadzorczych” może pozwolić na znalezienie rozwiązania dla problemu wskazanej wyżej luki. Przyjmując, że akcjonariusze mniejszościowi rzeczywiście mają wpływ na wyłonienie niezależnych członków rady nadzorczej, którzy są merytorycznie i moralnie kwalifikowani do badania transakcji z podmiotami powiązanymi, wystarczy wprowadzenie do statutu zapisu umożliwiającego niezależnym członkom rady zawetowanie uchwały w sprawie zezwolenia na zawarcie tego typu transakcji.

Postulat wprowadzenia takiej kompetencji dla niezależnych członków rady nadzorczej znajduje się w pkt 20 dokumentu „Dobre praktyki w spółkach publicznych w 2002”, przyjętym jako kodeks władztwa korporacyjnego dla spó- łek z GPW. Praktyka wprowadzenia tych zasad będzie jednym ze wskaźników wprowadzania dobrych praktyk korporacyjnych w spółkach publicznych. Szczególnie w spółkach, które tworzą grupy kapitałowe spółek zależnych, ważne jest także i to, aby transakcje zawierane przez podmioty zależne zostały poddane nadzorowi rady, w której zasiadają niezależni członkowie.

Inną metodą jest możliwość wykorzystania przez akcjonariuszy mniejszościowych instytucji biegłego rewidenta ad hoc. Na potrzebę wprowadzenia takiej instytucji wskazuje także tzw. Raport Wintera, sporządzony przez grono wybitnych autorytetów europejskiego prawa spółek, pod kierunkiem Jaapa Wintera, profesora Uniwersytetu Amsterdamskiego, na zlecenie Komisji Europejskiej.

Mankamentem wykorzystywania instytucji biegłego ad hoc jest to, że kontrola wykonywana przez ten podmiot ma charakter następczy i może co najwyżej prowadzić do odwrócenia skutków już dokonanych czynności. Celem prawidłowego władztwa korporacyjnego w spółce akcyjnej nie powinno być śledzenie naruszeń interesów akcjonariuszy, ale zapobieganie im. Dlatego bardziej wskazane jest wprowadzenie zasady, że w przypadku kontrolowania przez radę nadzorczą transakcji dokonywanych przez spółkę publiczną z podmiotami powiązanymi, rada nadzorcza ma prawo, a nawet obowiązek, skorzystać z opinii doradców wybranych przez radę. Wybór ten powinien odbywać się za zgodą wszystkich lub większości niezależnych członków rady nadzorczej.