Czy rynek usług księgowych w Polsce wchodzi obecnie w fazę konsolidacji?
Zdecydowanie widać takie zjawisko. Przykładem jest chociażby niedawna transakcja, w wyniku której weszliśmy do grupy AIDER – spółki norweskiej, wspieranej przez duży międzynarodowy fundusz inwestycyjny. Innym przykładem jest też nasz niedawny zakup dwóch spółek – Ground Frost i Ground Frost Outsourcing z biurami w Łodzi i Warszawie.
To pierwsza akwizycja po rebrandingu z MDDP Outsourcing i część strategii budowy zintegrowanej platformy usług finansowych i technologicznych. Transakcja zwiększa skalę działalności oraz poszerza kompetencje o doradztwo transakcyjne i modelowanie finansowe, potwierdzając kierunek rozwoju oparty na łączeniu usług, technologii i wsparcia eksperckiego. Te przykłady pokazują, że konsolidacja realnie się dzieje i nabiera tempa.
Oczywiście Polska nie jest pionierem w tym zakresie. Na wielu rynkach m.in. w USA, Wielkiej Brytanii czy w krajach nordyckich konsolidacja postępuje od lat. U nas przez długi czas miała raczej charakter rozproszony i opierała się głównie na przejmowaniu niewielkich podmiotów, często związanych z właścicielami przechodzącymi na emeryturę.
Dziś ten model się zmienia. Coraz częściej mamy do czynienia z przejęciami zdrowych, dobrze funkcjonujących firm i łączeniem ich w większe organizacje. To przesuwa ciężar z transakcji „sukcesyjnych” na stricte biznesowe i strategiczne akwizycje.
Jakie przyczyny stoją za tą przyspieszającą konsolidacją rynku?
Kluczowa jest cyfryzacja, rozumiana szerzej niż tylko zastąpienie papieru PDF-ami czy wdrożenie KSeF. To zmiana modelu pracy, w którym dane są niemal natychmiast dostępne dla klienta w formie raportów i narzędzi analitycznych, wspierających decyzje w czasie rzeczywistym. Wymusza to automatyzację, robotyzację oraz coraz częściej wykorzystanie sztucznej inteligencji.
Takie podejście wymaga dużych inwestycji, na które mniejsze podmioty często nie mogą sobie pozwolić. W efekcie przewagę zyskują większe organizacje, zdolne rozwijać i wdrażać technologie na szeroką skalę. Przyspiesza to konsolidację — mniejsze biura stają przed wyborem: pozostać w niszy i się marginalizować albo dołączyć do większych struktur, dających dostęp do technologii i konkurencyjność na wymagającym rynku.
W jaki sposób przejęcie przez AIDER przełoży się na ofertę i doświadczenie klientów MDDP Outsourcing? Czy zmiany będą dla nich odczuwalne?
Klienci odczują rozszerzenie palety usług, które będziemy w stanie im zaoferować. To efekt działania w ramach większej grupy obecnej dziś na kilku rynkach — w Norwegii, Szwecji, Danii i w Polsce — z ambicją dalszej ekspansji. Dzięki temu możemy lepiej wspierać firmy nie tylko w bieżącej obsłudze księgowej, ale również w ich działalności międzynarodowej. Dla polskich klientów oznacza to łatwiejsze wejście na rynki skandynawskie, a dla podmiotów z tych rynków sprawniejsze funkcjonowanie w Polsce.
Ważnym elementem jest też rozwój technologiczny, związany z tą konsolidacją. W praktyce przekłada się to na szybszy dostęp do bardziej szczegółowych i precyzyjnych danych, które klienci mogą wykorzystywać w podejmowaniu decyzji biznesowych. Niezależnie od tego, czy za tymi procesami stoją rozwiązania automatyzacyjne czy narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, najważniejszy jest efekt końcowy. Jest to lepsza jakość informacji, krótszy czas jej dostarczenia oraz większa użyteczność w codziennym zarządzaniu firmą.
Czy technologie całkowicie zrewolucjonizują księgowość?
Zmiany są bardzo wyraźne, szczególnie z perspektywy czasu. Od papierowych faktur i fizycznego obiegu dokumentów, przez etap PDF-ów, po KSeF - rynek przeszedł do rozwiązań systemowych, takich jak elektroniczne obiegi dokumentów, które porządkują przepływ danych. Równolegle rośnie poziom automatyzacji — coraz częściej to systemy i roboty pobierają dane, tworzą zestawienia i raporty, odciążając pracę operacyjną.
Teraz będziemy dostrzegać coraz częstsze wykorzystanie agentów opartych na sztucznej inteligencji, które przejmują część prostych, powtarzalnych czynności księgowych. Model pracy przesuwa się więc z ręcznego przetwarzania dokumentów w stronę nadzoru nad procesami automatycznymi. Oznacza to zmianę roli pracowników — z wykonywania operacji na kontrolę jakości i weryfikację procesów realizowanych przez technologie.
Jakie są główne kierunki rozwoju AIDER Polska w najbliższych latach?
Nasza strategia zakłada rozwój zarówno na poziomie całej grupy AIDER, jak i spółki w Polsce. W ujęciu międzynarodowym celem jest obecność w 8–10 krajach europejskich w ciągu najbliższych pięciu lat oraz osiągnięcie około miliarda euro przychodów. To kierunek budowy organizacji o szerokim zasięgu i dużej skali działania.
W Polsce rozwój opiera się na dwóch filarach: wzroście organicznym oraz przejęciach, które mają przyspieszyć skalowanie biznesu. W horyzoncie pięciu lat firma planuje osiągnąć poziom około tysiąca pracowników wobec obecnych czterystu. Połączenie wzrostu naturalnego z akwizycjami ma umożliwić dalsze zwiększanie skali i umacnianie pozycji rynkowej.
Partnerem publikacji jest AIDER Polska




