Portfel inwestycyjny „Kowalskiego", zbudowany na podstawie jego preferencji, składa się aż w jednej czwartej z lokat bankowych i instrumentów rynku pieniężnego. Akcje stanowią w nim 17 proc. - wynika z najnowszego badania przeprowadzonego przez Expandera. Nasilenie zjawisk kryzysowych w sektorze finansowym oraz krach na giełdzie w październiku miały stosunkowo niewielki wpływ na preferencje inwestycyjne Polaków.
Lokaty bankowe, fundusze rynku pieniężnego oraz instrumenty zabezpieczające przed spadkami (tzw. struktury) stanowią w sumie 47 proc. portfela przeciętnego Polaka zbudowanego na podstawie badania skłonności inwestycyjnych. Udział akcji i obligacji (bądź funduszy lokujących w te klasy aktywów) wynosi odpowiednio: 17 proc. i 14 proc., a nieruchomości i surowców po 11 proc.
Z ankiety wynika, że tylko 15 proc. badanych nie posiada oszczędności. To stosunkowo niski poziom, biorąc pod uwagę wyniki uzyskiwane w klasycznych badaniach opinii publicznej, które wskazują, że oszczędności nie ma ponad połowa Polaków. Na niski odsetek osób bez oszczędności z pewnością ma wpływ fakt, że klienci Expandera to w większości osoby osiągające dochody z pracy. Jest to grupa, która zaciąga zobowiązania, czyli ta, dla której posiadanie zabezpieczenia na wypadek utraty płynności finansowej jest najważniejsze.
W ramach badania zmierzona została też popularność określonych wehikułów inwestycyjnych w obrębie już posiadanych oszczędności. Według zestawienia, na koniec listopada instrumentem o największej popularności były lokaty bankowe. Ich posiadanie zadeklarowało 24,2 proc. badanych. Na drugim miejscu znalazły się fundusze inwestycyjne, których posiadanie zadeklarowało 19,4 proc. badanych. W badaniu przeprowadzonym w marcu br. najczęściej wskazywanym wehikułem inwestycyjnym były fundusze (22,9 proc. badanych), a lokaty były na drugim miejscu (21,1 proc.).
Na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy nastąpiły istotne zmiany skłonności do oszczędzania. Dzięki cykliczności badania Expandera można stwierdzić, że kontynuowany jest spadek skłonności do inwestowania w akcje w kolejnych miesiącach bessy. Przed rokiem przeciętna skłonność do inwestowania w akcje (rozumienie jako klasa aktywów), wynosiła 30,7 proc., a w najnowszym badaniu obniżyła się do 22 proc. Jednocześnie przeciętna skłonność do oszczędzania w instrumenty rynku pieniężnego co prawda obniżyła się w tym roku, jednak nadal pozostaje wysoka. W ostatnim badaniu spadła skłonność do inwestowania w fundusze nieruchomości, po wzroście w drugiej połowie ub.r. Jedyna klasa aktywów, co do której notowany jest wzrost skłonności do oszczędzania są obligacje.
Badanie zostało przeprowadzone w ostatnim tygodniu listopada (24-29 XI 2008 r.) w oddziałach Expandera w całej Polsce oraz droga telefoniczną. W sumie uzyskano ponad 1270 poprawnie wypełnionych ankiet.
Katarzyna Siwek
Autorka jest specjalistką
Expandera
