Jak nie w pudle,to może w sieci

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 22-02-2012, 00:00

Rynek oprogramowania pudełkowego jest coraz ciekawszy. Proponuje już aplikację do wirtualizacji czy system BI

Tomasz Sokołowski z wrocławskiej firmy InsERT, jednego z liderów sprzedaży na rynku oprogramowania pudełkowego w Polsce, spodziewa się sporego zainteresowania produktami firmy. A to z powodu ogólnej sytuacji gospodarczej.

— W 2012 roku szczególnie doceniany będzie stosunek funkcjonalności do ceny. Druga fala kryzysu skłoni przedsiębiorców do podniesienia efektywności i tu z pomocą nadejdą systemy pudełkowe podnoszące ją stosunkowo niskim kosztem — uważa Tomasz Sokołowski.

Dodaje, że od lat najczęściej wybieranymi systemami są aplikacje sprzedażowe i finansowo-księgowe. Coraz większą popularnością cieszą się także systemy CRM. Ta tendencja raczej się nie zmieni. Oczywiście, nie oznacza to, że producenci nie wprowadzają na rynek innych ciekawych produktów. Pojawiło się ich ostatnio całkiem sporo.

Na różne platformy

Pod koniec ubiegłego roku Asseco Business Solutions zaktualizowało oprogramowanie z linii Asseco Wapro. Zmiany funkcjonalne pojawiły się we wszystkich systemach — od najprostszego oprogramowania fakturującego poprzez program magazynowo-sprzedażowy oraz finansowo-księgowy aż po system kadrowo-płacowy.

— Dla przykładu: nowością w aplikacji mobilnej Sprzedaż i magazyn WF-Mag Mobile 2 jest mnogość platform sprzętowych obsługiwanych przez system. Może pracować zarówno na urządzeniach typu PDA, smartfonach z systemem Windows Mobile, jak również w standardowych komputerach typu desktop, laptopach i niewielkich netbookach z systemem Microsoft Windows — opowiada Michał Gutowski, szef wydziału rozwoju i wsparcia sieci partnerskiej Asseco Wapro ERP w Asseco Business Solutions. Natomiast nowa wersja aplikacji Analizy wielowymiarowe WF Analizy została wyposażona w przeglądarkę analityczną, umożliwiającą indywidualne dopasowanie analiz i raportów do potrzeb użytkowników.

BI w pudle

Oprogramowanie wspomagające zarządzanie staje się coraz popularniejsze w małych i średnich przedsiębiorstwach.

Wymagają one od dostawców coraz więcej, oczekują funkcjonalności, które dotychczas były dostępne tylko dla największych korporacji.

— W ostatnim okresie widzimy bardzo duże zainteresowanie systemami typu BI. Jest to spowodowane z niestabilnością kursów walut czy bardzo dużych wahań na rynkach finansowych. W małych i średnich firmach wszystkie procesy, począwszy od zakupu materiałów, przez produkcję i sprzedaż produktu, aż po dostawę do klienta, są realizowane przez małą grupę ludzi — mówi Łukasz Żur, Bussines Development Manager MSP w Comarchu.

Comarch (jego podstawowy program sprzedawany w pudełku to OPT!MA) wprowadził do sprzedaży aplikację Comarch OPT!MA Analizy Business Intelligence, narzędzie BI dla małych i średnich firm. Przez trzy miesiące sprzedano już 1500 sztuk. Comarch stawia również na rozwijanie funkcji związanych z internetem. Przykładem może być integracja OPT!MA z narzędziami e-commerce oferowanymi przez krakowską firmę — iMall24 czy iSklep24. Inną ciekawą pudełkową aplikacją, która trafiła na polski rynek, jest VDI-in-a-Box firmy Citrix. To narzędzie do tworzenia wirtualnych pulpitów.

— Chcieliśmy stworzyć alternatywę dla tych przedsiębiorstw, które z jednej strony szukają możliwości przejścia z klasycznych komputerów PC na rozwiązania VDI [wirtualne desktopy — przyp. red.], a z drugiej — mają małe budżety i nie stać ich na duże wydatki na zakup i wdrożenie rozbudowanych rozwiązań tej klasy — wyjaśnia Artur Cyganek, country manager Citrix Systems w Polsce.

SaaS jako alternatywa

Klienci zaczęli też doceniać rozwiązania mobilne, umożliwiające dostęp do kluczowych danych za pomocą np. smartfonów i innych urządzeń przenośnych oraz zarządzanie informacjami w czasie rzeczywistym. Kolejną tendencją w rozwoju systemów jest i będzie dostęp do danych przez przeglądarki internetowe.

— Ten sposób komunikacji z oprogramowaniem wpływa na wzrost popularności systemów ERP oferowanych w modelu outsourcingowym. Użytkownik musi mieć jedynie dostęp do internetu i do przeglądarki. Utrzymanie i zarządzanie infrastrukturą, na której pracuje system, bierze na siebie dostawca — tłumaczy Michał Gutowski. Ale nie ma powodów, by ograniczać się tylko do systemów ERP. Dostęp do coraz większej liczby programów można wykupić w modelu SaaS (Software as a Service — aplikacja jako usługa). Czy to oznacza, że oprogramowanie pudełkowe wkrótce zniknie? Raczej się na to nie zanosi. Model SaaS wciąż zapewne pozostanie uzupełnieniem „tradycyjnej oferty” i alternatywą dla niej. Alternatywą, trzeba dodać, coraz ciekawszą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Chmielarz

Polecane