Poruszony danymi demograficznymi, które donoszą, że za 30 lat z obecnych 7 miliardów ludzi będzie świecie żyło 9 mld, chciał pokazać to na żywym obrazku. Napisał skrypt, który analizuje szczegółowe dane z różnych źródeł dotyczące m.in. miejsca z największą liczbą urodzin i zgonów. Nie bierze ich oczywiście w czasie rzeczywistym, ale bazuje na najnowszych światowych statystykach.
Według mapy w danej chwili najczęściej ludzie rodzą się w Indiach, Chinach i Nigerii, (kolejność zmienna), i umierają dokładnie w tych samych krajach. Zielone kropeczki ilustrujące narodziny pojawiają się najczęściej w środku mapy (bliżej równika), a z oczywistych powodów prawie nie migają na północy.
Jeśli mapa się nie wyświetla znajdziesz ją tutaj
