Jak traktować dowody pochodzące z internetu

  • Materiał zewnętrzny
opublikowano: 17-12-2021, 18:34

Sąd Unii w wyroku z 20 października 2021 r. w sprawie T‑823/19, na kanwie sprawy o unieważnienie wzoru wspólnotowego, uznał, że dowody pochodzące z internetu nie powinny być traktowane z większą nieufnością niż tradycyjne środki dowodowe.

Jakub Słupski, adwokat, Patpol Legal

W powyższej sprawie, dotyczącej wiarygodności dowodów pochodzących z internetu, takich jak niepotwierdzone przez żaden zewnętrzny autorytet zrzuty ekranu przedstawiające zawartość wpisów blogowych czy wydruki z archiwum internetowego Wayback Machine, skarżący domagał się potraktowania takich dowodów z mniejszą dozą zaufania niż tradycyjne dowody, co do których, w jego ocenie, weryfikacja wiarygodności jest możliwa w znacznie szerszym zakresie. Konsekwencją stanowiska przyjętego przez Sąd Unii było stwierdzenie, że wobec dowodów pochodzących z internetu nie powinno stosować się szczególnych zasad oceny, a więc de facto że należy traktować je dokładnie tak samo jak inne dowody.

Jak ten pogląd wygląda na tle europejskiego orzecznictwa? Nieco światła na to zagadnienie rzucają raporty Rady Europy analizujące zasady obowiązujące w krajach naszego kontynentu. Można powiedzieć, że co do zasady dowody pochodzące z internetu traktowane są na równi z pozostałymi dowodami. Jednakże w co najmniej kilku ważnych europejskich systemach prawnych zakwestionowanie wiarygodności takiego dowodu może skutkować weryfikacją go przez sąd, w tym przy pomocy komornika (Francja), lub też może rodzić potrzebę potwierdzenia prostego wydruku przekazaniem pliku na elektronicznym nośniku informacji z możliwością wglądu w metadane (np. Irlandia).

Za ciekawe należy uznać stanowisko Rady Europy, zgodnie z którym wydruki ze stron internetowych należy traktować z ograniczonym zaufaniem - z uwagi na to, że wobec braku metadanych są one podatne na bardzo proste manipulacje (stanowią „nie więcej niż kopię obrazu na ekranie komputera”, toteż nie można uznać ich szczególnej wiarygodności). Stanowisko to potwierdza Sąd Apelacyjny Litwy w wyroku z 27 kwietnia 2018 r. w sprawie nr e2A-226-516/2018, w którym stwierdza, że zrzuty ekranu same w sobie nie mogą zostać uznane za wiarygodny dowód.

Należy zatem stwierdzić, że wspomniany wyrok Sądu Unii wydaje się reprezentować bardziej liberalny nurt w europejskim orzecznictwie – opowiadający się za pełną swobodą wyboru środków dowodowych i unikający uznania generalnie mniejszej wiarygodności określonych klas dowodów. Rywalizacja tych dwóch stanowisk co do dowodów pochodzących z internetu może jednym z ciekawszych zagadnień proceduralnych w najbliższych latach, wpływając na utrwalenie pewnego modelu oceny dowodów pochodzących z internetu na terenie Unii Europejskiej. A to będzie miało bardzo realny, konkretny wpływ na prowadzenie biznesu przez polskie i europejskie firmy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane