Jak wiking z Polakiem

Jacek Konikowski
18-05-2009, 00:00

Zza Bałtyku płyną do Polski miliardy euro. Od wielkich koncernów i małych firm. Mimo kryzysu.

Skandynawowie dużo inwestują i dużo kupują

Zza Bałtyku płyną do Polski miliardy euro. Od wielkich koncernów i małych firm. Mimo kryzysu.

Coraz więcej firm ze Skandynawii traktuje Polskę już nie jako wyłącznie rynek zbytu i taniej produkcji, lecz świetne miejsce do inwestowania. Z roku na rok rośnie liczba skandynawskich firm inwestujących w Polsce. Obecnie, działa ich już ponad 1,7 tys., a wartość inwestycji skandynawskich w Polsce szacowana jest na ponad 9 mld EUR.

Szwecja

Najchętniej i najwięcej inwestują w Polsce firmy ze Szwecji. Do końca 2007 r. zainwestowały ponad 4 mld EUR. Według PAIIZ w Polsce działa już 67 dużych firm spod znaku trzech koron. Najwięksi szwedzcy inwestorzy bezpośredni w Polsce to m.in. Vattenfall, IKEA, Telia, Nordea Bank Sweden, Skanska Kraft, Arctic Paper, Svenska Handelbanken, Volvo, Swepol Link, NCC, Trelleborg, Skandinavska Enskilda Banken czy choćby Dagens Industri Holding (właściciel "Pulsu Biznesu").

Liderem jest koncern energetyczny Vattenfall, który dotychczas zainwestował w Polsce ponad 900 mln EUR. Od niedawna działalność inwestycyjną prowadzi u nas Electrolux, największy na świecie producent sprzętu AGD. Z kolei IKEA Polska jest drugim, po Chinach, producentem dla całej grupy IKEA na świecie. Kolejne sklepy z odzieżą planuje otworzyć w Polsce koncern HM, znajdujący się w czołówce światowych sieci odzieżowych.

W 2009 r. do Polski wejdzie 7 kolejnych szwedzkich firm.

Dania

W połowie ubiegłego roku wszedł do Polski koncern Sjaelso — lider na rynku budowlanym w Skandynawii. Pierwszą jego inwestycja będzie osiedle w Miasteczku Wilanów. Firmy duńskie są po szwedzkich drugą grupą inwestorów skandynawskich, najmocniej zaangażowanych w Polsce. Wartość dotychczasowych inwestycji przekracza 3 mld EUR. Według danych PAIIZ w Polsce działają 54 duże przedsiębiorstwa duńskie z kilkunastu branż. Do największych należą m.in. koncern Statoil, Maersk, TDC Mobile International (Polkomtel), House of Prince Denmark (Scandinavian Tobacco), Arla Foods AmbA, Taeppeland Holding (sieć sklepów Comfort), Rockwool, Pagh Morups Bornekonfektion (PMB), Investeringsfonden for Ostlandene (Prime Food), Group 4 Falck, Danish Brewery Group, Danfoss, Nordea Life Holding.

Norwegia

Statystyczny Polak, zapytany o produkt z Norwegii, odpowie: łosoś. A jako najbardziej znaną markę wymieni Statoil. O ile z łososiem wstrzeli się bezbłędnie, o tyle z marką nie. Statoil to firma duńska, prowadząca operacje w Norwegii. Z Orklą też może mieć problem, bo nie każdy wie, że w Polsce do niedawna działały dwie spółki o podobnej nazwie. Jedna (Orkla Press) do niedawna była właścicielką dziennika "Rzeczpospolita", a druga (Orkla Foods) produkuje ketchup Kotlin. Obie są częścią jednego holdingu.

W Polsce działa 15 dużych firm z krainy fiordów, m. in. Norgips, Hydro Central Europe B.V., Qubus Hotel System, Klif Holding, Reitangruppen, Rieber and Son czy NCC Construction.

Finlandia

Wartość fińskich inwestycji w Polsce sięga już 1,5 mld EUR. Według danych PAIIZ w Polsce działają 23 duże przedsiębiorstwa fińskie w kilku branżach, od paliwowej po kamieniarską.

Do największych należą m. in. Neste Oil, Ruukki, Sampo, Sanitec Ltd., Nordkalk Group i Consolis. Niektóre, jak Eltel Network (budowa sieci telekomunikacyjnych), Ramirent (wynajem maszyn budowlanych), koncern Huhtamäki (opakowania), wyrosły nawet na rynkowych liderów. Sanitec Koło jest jedną z największych w Polsce firm z branży wyposażenia łazienek.

Inwestycje to jedno, a wymiana handlowa — drugie. Nie jest źle, bo większość państw skandynawskich więcej u nas kupuje, niż sprzedaje.

Finlandia

Nie jest dobrze w państwie Fiń-skim… z polskimi inwestycjami.

— Od czasów transformacji w 1989 r. fińskie firmy zainwestowały w Polsce od 1,5 do 1,8 mld EUR. W tym samym czasie nie było żadnej polskiej inwestycji w Finlandii — twierdzi Juha Rautalahti, radca handlowy Ambasady Finlandii w Polsce oraz szef Finland Trade Center Finpro. Co prawda, NBP doszukał się jednak jakichś polskich inwestycji w kraju tysiąca jezior, ale ich wartość — 3,5 mln EUR, rzeczywiście mogła pozostać niezauważona.

Z handlem też nie jest najlepiej. Nasze ujemne saldo ma wielkość Zatoki Botnickiej. Finowie eksportują do Polski artykuły papiernicze, maszyny, urządzenia i sprzęt transportowy, produkty przemysłu metalurgicznego i chemicznego. I transportery Patria. My zaś, no cóż: artykuły rolne, węgiel, koks i wyroby przemysłu elektromaszynowego.

W 2007 r. wzajemne obroty wyniosły 2 mld 305,8 mln EUR. Wartość eksportu to 729 mln, a importu — 1 mld 576,8 mln EUR. Saldo wzajemnych stosunków handlowych: minus 847,8 mln EUR.

Szwecja

Znacznie lepiej wygląda bilans handlowy ze Szwecją. Jest na plusie i to sporym, bo 614 mln EUR. Jednak pod względem struktury obrotów Szwecja niewiele różni się od swego wschodniego sąsiada. Najważniejszą rolę odgrywają: wyroby przemysłu elektromaszynowego (ok. 55 proc. eksportu i ok. 46 proc. importu), wyroby metalurgiczne (eksport ok. 9,5 proc., import ok. 17 proc.), wyroby przemysłu chemicznego (eksport ok. 8,5 proc., import ok. 15 proc.), wyroby przemysłu drzewno-papierniczego (eksport ok. 6 proc., import ok. 11 proc.) i produkty mineralne (eksport ok. 7,5 proc., import ok. 12,5 proc.).

Ważną grupę towarów eksportowanych do Szwecji stanowią meble i wyroby z drewna (płyty, sklejki itp.).

W 2007 r. wzajemne obroty wyniosły 5 mld 843,3 mln EUR. Wartość eksportu wyniosła 3 mld 228,7 mln, zaś importu — 2 mld 614,6 mln EUR. Saldo wzajemnych stosunków handlowych: 614,1 mln EUR.

Dotychczas nie odnotowano znaczących inwestycji polskich w Szwecji.

Dania

Już od 1999 r. utrzymuje się dodatnie dla Polski saldo wymiany handlowej. W os- tatnich latach miał miejsce dynamiczny wzrost polskiego eksportu do tego kraju. My polubiliśmy zwłaszcza duńskie artykuły rolno-spożywcze, przede wszystkim mięso wieprzowe, a także leki, armaturę i… zawory. Z kolei Duńczycy importują z Polski głównie wyroby przemysłu elektromaszynowego, artykuły rolno-spożywcze (zdrowa żywność), wyroby metalurgiczne oraz produkty przemysłu drzewno-papierniczego. Chętnie też kupują polską odzież.

W 2007 r. wzajemne obroty wyniosły 3 mld 501 mln EUR. Wartość eksportu to 1 mld 952 mln, a importu — 1 mld 548 mln EUR. Saldo: 404,2 mln EUR.

Norwegia

Dla statystycznego Polaka z koszykiem w ręku Norwegia zaczyna się w dziale z rybami, a kończy na stacji benzynowej. I sporo w tym obiegowym stwierdzeniu racji, bowiem dominujące pozycje w imporcie z Norwegii stanowią właśnie produkty rafinacji ropy naftowej, statki i ryby. Poza tym aluminium i gaz ziemny. A co w przypadku Norwega z koszykiem? Tu już gorzej, bo do kraju fiordów eksportujemy głównie statki i konstrukcje stalowe, produkty mineralne, koks i wyroby z drewna.

W 2007 r. wartość wzajemnej wymiany handlowej wyniosła 4 mld 267,3 mln EUR. Nasz eksport sięgnął 2 mld 493,4 mln, a import — 1 mld 773,9 mln EUR. Dodatnie dla Polski saldo wyniosło 719,5 mln EUR (ale w 2008 r. zmalało do 45,9 mln EUR).

Jacek Konikowski

j.konikowski@pb.pl % 022-333-99-34

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Konikowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Jak wiking z Polakiem