Jak zarobić na ofiarach

IAR
10-06-2008, 10:13

Prezes katowickiego stowarzyszenia pomagającego ofiarom wypadków od każdej nawiązki sądowej przyznawanej na pomoc poszkodowanym bierze 15 proc. O sprawie pisze "Rzeczpospolita".

Jak czytamy, według kontroli ministra sprawiedliwości, stowarzyszenie przyjmowało pieniądze jako premię, sprawę bada teraz prokuratura. Stowarzyszenie Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach, Kolizjach Drogowych i na Skutek Błędów Lekarskich Wokanda w Katowicach reprezentowało ponad 70 osób poszkodowanych w wypadku hali targowej w Katowicach.

Zdaniem gazety, prezes Stowarzyszenia Marcin Marszołek w 2006 r. zarobił z procentów od nawiązek sądowych 100 tys. zł. Jak informuje "Rzeczpospolita", kontrola ministerstwa sprawiedliwości pokazała liczne nieprawidłowości w funkcjonowaniu wokandy.

Dlatego też szef resortu Zbigniew Ćwiąkalski zdecydował o wykreśleniu stowarzyszenia z wykazu instytucji i organizacji społecznych. "Rzeczpospolita" podkreśla, że według danych resortu, prawie 350 tys. zł zostało wydane w Wokandzie niezgodnie z prawem.

Kontrowersje wzbudzają także dochody prezesa, który- jak przyznał na łamach dziennika- otrzymuje 15 procent nawiązki. Według ministerstwa jest to nielegalne. Dodatkowo stowarzyszenie miało podać nieprawdziwe dane, zaniżąjąc znacznie kwotę nawiązek. Stowarzyszenie odpiera zarzuty resortu sprawiedliwości nazywając je kuriozalnymi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IAR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Jak zarobić na ofiarach