Akcje spółek z dobrymi zarządzającymi powinny przynosić inwestorom wyższe zyski niż te ze słabą kadrą menedżerską. Przede wszystkim, wyśmienity zarząd powinien oznaczać ponadprzeciętną zyskowność przedsiębiorstwa. Kurs mógłby odpłacić więc z nawiązką, bo inwestorzy są w stanie płacić premię za zaufanie i antycypują przyszłe dokonania.
Osobiste ocenianie zespołów menedżerów wszystkich emitentów (spotkania, rozmowy, śledzenie poczynań) byłoby bardzo trudne. Pomocny jest ranking "PB" Giełdowa Spółka Roku. Bazuje on na ocenach maklerów, doradców inwestycyjnych i analityków giełdowych. Przedstawiliśmy już ranking główny oraz niektóre jego składowe. Wśród nich były już "kompetencje zarządu", a dziś prezentujemy zarządy, które w oczach rynkowych animatorów są wartością dodaną dla swoich firm lub przysłowiowym kołem u wozu (s. 14-15). Warto jednak pamiętać, że zbyt wielka waga zarządu w wycenie spółki to także ryzyko (istnieje prawdopodobieństwo choroby, wypadku czy odejścia).
W tym roku numerem jeden w kategoriach związanych z jakością zarządu został Adam Góral wraz z zespołem kierującym Asseco Poland. Konkurenci z branży? Comarch (zmieścił się w pierwszej 30) i Sygnity. W ostatniej ze spółek niedawno zmienił się prezes, więc oceny z naszego badania przestały być aktualne. Przyjrzyjmy się jednak Comarchowi. Jego kurs wystrzelił po rewelacyjnych wynikach z III kwartału, ale — zdaniem analityków branżowych — już się zapędził. Zupełnie inaczej jest w przypadku Asseco Poland, choć spółka cały czas pokazuje bardzo dobre rezultaty finansowe. Analiza porównawcza względem konkurentów z regionu wskazuje na nawet 20-30 proc. dyskonta. Podobnie jest z analizą DCF w oparciu o prognozy branżowych analityków. Rekomendacje Erste, ING i DM IDMSA z lutego i marca mówią "kupuj" z ceną docelową 65-73,8 zł (w piątek na zamknięciu było to 57,3 zł). W tym przypadku świetny wizerunek informatycznej spółki przegrywa z widmem potencjalnej podaży akcji (emisja z prawem poboru). Wcale do niej jednak dojść nie musi, bo spółka może zrealizować plany przy zmniejszeniu dywidendy i finansowaniu długiem. Dlatego rynkową nierównowagę można wykorzystać do arbitrażu branżowego między Comarchem i Asseco Poland. Tu ranking zarządów może być pomocny.
Zupełnie inaczej jest jednak w przypadku Emperii i konkurencyjnego Eurocash. Pierwsza ze spółek wskoczyła na podium zestawienia ważności zarządu dla kursu i zajęła 35. miejsce pod względem kompetencji kierownictwa. Eurocash był tu dopiero 185. Tymczasem to właśnie ta spółka pozytywnie zaskoczyła rynek wynikami z IV kwartału, gdy Emperia zawiodła oczekiwania. Kursy nie pozostały na to obojętne. Jakość zarządzania nie może być więc brana za pewnik powodzenia biznesu. Tu liczy się znacznie więcej elementów.
Podsumowując — kompetencje zarządu są w cenie, ale to tylko jeden z elementów analizy. Pierwsza piątka zestawienia sprzed roku to Cyfrowy Polsat, LPP, TVN, Amrest i Wawel. Mimo bardzo zróżnicowanej sytuacji w każdej z branż reprezentowanych przez te firmy, stopa zwrotu z zakupu ich akcji przed rokiem była lepsza od wyniku WIG. Wprawdzie kurs Cyfrowego Polsatu wzrósł jedynie o 27,5 proc., ale jednocześnie wcześniej skutecznie opierał się bessie. Akcje pozostałych liderów jakości zarządzania sprzed roku przyniosły od 84 do 106 proc. zysku.
