Jakie i dla kogo języki na rynku pracy

DCZ
opublikowano: 2013-03-04 00:00

Nikogo nie trzeba przekonywać, że znajomość języków obcych jest jedną z umiejętności niezbędnych w pracy.

Choć to z pozoru absurdalne, dotyczy to zarówno etatów dyrektorskich, jak i związanych z podstawową obsługą biura. Powodów jest wiele. W dobie rosnącego bezrobocia i rekordowej liczby bezrobotnych z wyższym wykształceniem, jest to kolejne kryterium zawężające wybór pracowników. Znajomość języka obcego otwiera też drzwi do dalszego rozwoju. Co ciekawe, podobnie jest w praktycznie każdej branży i w każdym regionie Polski. Bez znajomości języka nie ma co myśleć o dobrej pracy i rozwoju zawodowym.

Najbardziej pożądany przez pracodawców jest oczywiście angielski, niezwykle ważny w międzynarodowej komunikacji. W ogromnej części Europy i poza nią jest tak powszechny, że nie uznaje się go już nawet za język obcy, przynajmniej w sferze biznesowej. Nic dziwnego — angielskim jako rodzimym mówi aż 365 mln ludzi na świecie, a szacuje się, że posługuje się nim nawet 1,6 mld osób. Na drugim miejscu figurował do niedawna hiszpański. Jednak z raportu Bloomberga „The Languages of business” wynika, że obecnie zajmuje dopiero czwartą pozycję, ustępując mandaryńskiemu, który ma ponad miliard użytkowników, francuskiemu (68 mln w 27 krajach, w których jest to język urzędowy) i arabskiemu (ponad 220 mln).

Według przewidywań OECD do roku 2030 wśród sześciu największych gospodarek świata znajdą się Chiny, USA, Indie, Japonia, Brazylia i Rosja. Znajomość języków obowiązujących w tych krajach z pewnością więc zwiększy szanse otrzymania atrakcyjnej posady w firmach działających na rynku międzynarodowym.

Niedawno na zlecenie Komisji Europejskiej powstał raport „Languages for Jobs”. Wynika z niego, że rynki rozwijające się są dla europejskich przedsiębiorstw niezwykle ważne, a odpowiednie umiejętności językowe pracowników pozwolą im konkurować o miejsca pracy w dowolnym miejscu na świecie. Eksperci przytoczyli w nim także wyniki ankiety ELAN, przeprowadzonej w prawie 2000 małych i średnich przedsiębiorstw z Unii, które pokazują, że oprócz osób władających angielskim, na liście życzeń pracodawców są także pracownicy posługujący się również niemieckim, francuskim, rosyjskim i hiszpańskim.

AGATA RYBACKA

dyrektor rozwoju Skrivanek