Trzech chętnych zabiega o Fabrykę Pojazdów Szynowych z grupy H. Cegielskiego. Niektórym się spieszy. Ministerstwu skarbu mniej.
Zarząd grupy H. Cegielski zaproponuje skarbowi sprzedaż niektórych spółek m.in. Fabryki Pojazdów Szynowych (FPS). Bez problemu znajdzie dlań nabywcę. O FPS już zabiegają: producent wagonów PESA z Bydgoszczy, zakład naprawy taboru ZNTK w Poznaniu oraz nowosądecki Newag, który zajmuje się remontami i produkcją pojazdów szynowych. Ten ostatni należy do Zbigniewa Jakubasa, który kontroluje jeszcze jedną spółkę kolejową — Feroco.
— W portfolio brakuje jeszcze producenta tramwajów i dlatego interesujemy się FPS — mówi Zbigniew Jakubas.
Poznańska fabryka oprócz tramwajów produkuje wagony pasażerskie i remontuje tabor. Co prawda, ostatni nowy wagon wyjechał z FPS w 2003 r., ale w minionym tygodniu spółka wygrała przetarg na 17 wagonów dla PKP Intercity. Kontrakt za 100 mln zł ruszy w przyszłym roku. Pieniądze pomogą firmie, która w 2007 r. miała ponad 100 mln zł przychodów i zarobiła na czysto 2 mln zł. W tym roku przychody mają wynieść 115 mln zł, a zysk netto powinien też być wyższy.
Prywatyzację FPS musi jeszcze zatwierdzić resort skarbu, który na razie na temat jej sprzedaży nic oficjalnie jeszcze nie wie.
— Czekamy na strategię dla całej grupy. Dopiero, gdy dowiemy się, jak przyszłość Cegielskiego widzi zarząd, będzie można postanowić, co zrobić z poszczególnymi spółkami —mówi Zdzisław Gawlik, wiceminister skarbu, i zapowiada, że decyzji można się spodziewać do końca tego półrocza.
Czas w tej sprawie odgrywa dużą rolę. Zbigniew Jakubas zastrzega, że jeśli prywatyzacja FPS nie skończy się w pół roku, zrezygnuje z inwestycji.
— Nie interesuje mnie akwizycja za wszelką cenę, ponieważ w ciągu roku mogę wybudować poza Nowym Sączem zupełnie nowy zakład — mówi Zbigniew Jakubas.