Koken-Kai, grupa przedstawicieli japońskich firm, odwiedziła Węgry, Czechy i Polskę, by nawiązać kontakty z firmami oraz poznać realia współpracy w regionie. Węgry zainteresowały Japończyków stosunkowo niskimi kosztami produkcji, Czechy — profesjonalnym przygotowaniem oferty inwestycyjnej, a Polska — dostatkiem wykwalifikowanej, młodej kadry. W Warszawie biznesmeni spotkali się z przedstawicielami m.in. Animexu i Computerlandu. Bardzo pozytywnie oceniono naszą produkcję rolną, szczególnie z branży mięsnej.
— To produkty świetnej jakości, brakuje tylko wykreowania ich marki — ocenia Kenichi Ohmae, szef Koken-Kai.
W branży motoryzacyjnej, według gości, w Polsce brakuje fabryk komponentów, których niedostatek zniechęca koncerny samochodowe do lokalizowania montowni.