Japończycy zadomowią się w Bieszczadach

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2012-10-06 12:00

Efekt Fukushimy? Fala projektów z Kraju Kwitnącej Wiśni. Najnowszy — TRI w Zagórzu.

Zagórz to świetne miejsce na rozpoczęcie wędrówki po Bieszczadach. Ale obchodzące w tym roku 600-lecie powstania miasto właśnie zmienia swój turystyczny image. TRI (Poland), japoński producent wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych dla przemysłu motoryzacyjnego, zbuduje tu fabrykę za 10,8 mln EUR (44,1 mln zł). Produkcję elementów zawieszenia silnika, nadwozia, poliuretanowych osłon i pokryw silnika oraz skrzyni biegów rozpocznie w sierpniu przyszłego roku, a do 2015 r. zatrudni 200 pracowników. Firma odebrała już zezwolenie na działalność w Mieleckiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, dla której będzie to pierwszy japoński inwestor.

— Mamy spuściznę przemysłową: na naszym terenie mieścił się zakład firmy Zasław, gdzie produkowano przyczepy i naczepy na całą Europę Wschodnią. TRI zapowiada, że będzie zatrudniać kobiety, a o pracę dla nich jest na naszych terenach trudno. W powiecie sanockim bezrobocie sięga 15 proc. — mówi Ernest Nowak, burmistrz miasta i gminy Zagórz.

Do strefy mieleckiej należy w Zagórzu 11 ha. TRI kupiło ponad 4 ha, mniejsze firmy zajmują ponad 2 ha. Miasto ma jednak jeszcze 15 ha terenów pod inwestycje.

TRI (Poland) jest w Polsce od 1999 r. To wtedy Tokai Rubber Industries (TRI) i Mitsui założyły spółkę w Wolbromiu w Małopolsce. Powstał zakład wyrobów gumowych. Dziś w Wolbromiu pracuje 637 osób.

Więcej o inwestycjach Japończyków w Polsce >>